MŚ w kajakarstwie. Anna Puławska: Dojrzałam już do dorosłej rywalizacji

22-letnia Anna Puławska coraz odważniej wkracza w dorosłe kajakarstwo. Po dwóch medalach mistrzostw Europy zdobytych w ubiegłym roku, w obecnym sezonie wywalczyła brąz w konkurencji K1 500 m, a za dwa tygodnie wystąpi także na jedynce w mistrzostwach świata.

Trener kajakarek Tomasz Kryk po igrzyskach w Rio de Janeiro odmłodził skład. Obecnie większość zawodniczek kadry to jeszcze młodzieżowcy (poniżej 23. roku życia), ale dobrze radzący sobie już w seniorskich zawodach. Podczas ostatnich ME w czerwcu w Belgradzie Polki zdobyły cztery medale.

Reklama

W stolicy Serbii znakomity występ zanotowała Puławska, która stanęła na najniższym stopniu podium w wymagającej konkurencji K1 500 m.

"Start w mistrzostwach Europy był dla mnie miłą niespodzianką, do końca nie wiedziałam, która jestem, bo różnice na finiszu były minimalne. Ten medal był wielkim zaskoczeniem, myślę, że dla trenera również. On mocno wierzył we mnie, ale też był chyba trochę zdziwiony i łezka mu się zakręciła" - powiedziała PAP kajakarka AZS AWF Gorzów.

Jak sama przyznała, nie był to jeszcze perfekcyjny wyścig w jej wykonaniu. "Jak go później oglądałam, to widziałam, że spóźniłam trochę start. Cały czas nad tym pracuję. Z kolei finisz mam już opanowany, mam swoją strategię, wiem, kiedy trzeba +uderzyć+, żeby sił starczyło" - wyjaśniła.

Dobre wyniki osiągnięte także w poprzednim sezonie - srebrny i brązowy medal ME w Płowdiw, sprawiły, że 22-latka poczuła się prawdziwą seniorką.

"Czuję, że dojrzałam do dorosłych kajaków, do dorosłej rywalizacji. Właśnie te wyniki mnie podbudowały, pokazały, że potrafię ścigać się ze znacznie bardziej doświadczonymi zawodniczkami, jak równy z równym" - podkreśliła.

Za dwa tygodnie w portugalskim Montemor rozpoczną się mistrzostwa świata (23-26 sierpnia). Puławska zdaje sobie sprawę, że poprzeczka zostanie znacznie wyżej zawieszona.

"To będzie mój pierwszy start na jedynce na takich wielkich zawodach. Podchodzę do tego z czystą głową, bez żadnej presji. Na tyle, na ile będę przygotowana, na tyle popłynę. Dziś nie mówię, na jaki wynik mnie stać, nie lubię rozdawać medali przed zawodami, bo to nie działa na mnie motywująco" - zaznaczyła kajakarka, która o medal rywalizować będzie również w czwórce.

Kadrowiczki obecnie trenują na Torze Regatowym Malta w Poznaniu. Wcześniej były we włoskim Livigno i Wałczu. Warunki pogodowe nie są dla nich łaskawe, na wodzie, w pełnym słońcu temperatura sięga 40 stopni.

"Generalnie lubimy jak jest ciepło, pod wpływem wysokiej temperatury szybciej mięśnie się rozgrzewają. Wolimy taką pogodę, niż gdy jest 10 stopni. Staramy się jednak unikać słońca, które bardzo męczy organizm. Może poza Martą Walczykiewicz, która wręcz uwielbia słońce. Można ochłodzić się wodą, ale na Malcie jest ona ciepła jak zupa" - stwierdziła.

Upalne lato ma też swoje plusy, bowiem w Portugalii na zawodniczki będzie czekać podobna pogoda.

"Tak sobie żartujemy, że mamy teraz w Poznaniu aklimatyzację, takie portugalskie klimaty. Nawet wiatr jest podobny, w Montemor często mocno wieje, tyle że z boku, czyli niesprawiedliwie. To jest właśnie największa wada tego toru regatowego" - tłumaczyła.

Puławska pochodzi z Mrągowa i właśnie tam zaczęła swoją przygodę z kajakami, która trwa już 13 lat. Razem z siostrą bliźniaczką Małgorzatą (obecnie trenuje w Posnanii) zapisały się do miejscowego klubu Baza już w wieku dziewięciu lat.

"Na początku była szkoła muzyczna, bo razem z siostrą bardzo lubiłyśmy śpiewać. Nasza nauczyciela stwierdziła, że jesteśmy zbyt ruchliwymi dziećmi i zasugerowała mamie, że należałoby nas zapisać na jakiś sport. A że jezioro i kajakarzy widziałyśmy z okna naszego domu, to wybrałyśmy kajaki. Spodobało nam się od razu. Tym bardziej, że szkołę sportową też mieliśmy bardzo blisko" - zaznaczyła.

Puławska jest studentką trzeciego roku Akademii Wychowania Fizycznego w Gorzowie Wielkopolskim na kierunku wychowanie fizyczne.

"Mam indywidualny program, ale nie jest łatwo. Kiedy jestem na miejscu, staram się zaliczyć, ale wiadomo, że mnóstwo czasu spędzamy na zgrupowaniach. W ciągu roku jedynie wrzesień jest taki spokojniejszy" - podsumowała.

Marcin Pawlicki

Dowiedz się więcej na temat: Anna Puławska | MŚ w kajakarstwie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje