MŚ w kajakarstwie: Mateusz Kamiński zdobył brąz na 5000 m

Mateusz Kamiński wywalczył brązowy medal w C1 na 5000 m mistrzostw świata w Mediolanie. To czwarty medal zdobyty przez "Biało-czerwonych" w tych zawodach.

W wyścigu zwyciężył Niemiec Sebastian Brendel, który o niespełna sekundę wyprzedził Hiszpana Manuela Antonio Camposa. Kamiński do zwycięzcy stracił 2,22 s.

Reklama

W niedzielę dwie polskie osady w konkurencjach olimpijskich stanęły na podium. W K1 200 m Marta Walczykiewicz zdobyła tytuł wicemistrzyni świata (piąty już w tej konkurencji), natomiast kanadyjkarze Piotr Kuleta (AZS PO Opole) i Marcin Grzybowski (Posnania) w C2 1000 m sięgnęli po brąz. Miejsce na najniższym stopniu podium wywalczył również Kamiński w C1 5000 m. 

W sobotę srebro wywalczyli Vincent Słomiński (Stomil Poznań) i Wiktor Głazunow (AZS AWF Gorzów Wlkp.) w konkurencji nieolimpijskiej C2 500 m.

W niedzielnych finałach A znów szczęścia zabrakło kajakarkom. W konkurencji K4 500 m Karolina Naja (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Beata Mikołajczyk (UKS Kopernik Bydgoszcz), Ewelina Wojnarowska (Warta Poznań) i Edyta Dzieniszewska-Kierkla (Sparta Augustów) zajęły czwarte miejsce.

Z kolei w finale K1 200 m Paweł Kaczmarek (AZS AWF Gorzów Wlkp.) był siódmy.

W Mediolanie zawodnicy walczyli również o kwalifikacje olimpijskie. Udało się je zdobyć siedmiu polskim osadom - czterem kobiecym K1 200 i 500 m, K2 500 m i K4 500 m, dwie wywalczyli kanadyjkarze C1 i C2 1000 m i jedną kajakarze - K1 200 m.

Prezes Polskiego Związku Kajakowego Józef Bejnarowicz był zadowolony z występu reprezentacji.

"Dziewczyny plan kwalifikacyjny zrealizowały w stu procentach. Wprawdzie zajęły trzy razy czwarte miejsca i ktoś powie, że kiepsko, ale ja tak nie uważam. Lepiej zdobywać medale na igrzyskach niż przed nimi. Rozczarowali kajakarze, szczególnie czwórka. W przyszłym roku w Duisburgu odbędą się europejskie regaty kwalifikacyjne, gdzie będziemy szukać kolejnej szansy" - powiedział.

Prezes Bejnarowicz był mile zaskoczony medalem kanadyjkarzy - Kulety i Grzybowskiego.

"Popłynęli świetnie, choć chyba za wcześnie zaczęli finiszować, bo już przed pięćsetką i to był błąd. Ale cieszę się, że udało nam się stworzyć w gronie kanadyjkarzy takie grupy konkurencyjne, gdzie mamy bardzo już doświadczonych zawodników, jak i jeszcze młodych. To już przynosi efekty" - podsumował.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama