MŚ w szermierce. Szpadzistki i szablistki w eliminacjach bez strat

Polskie szpadzistki i szablistki przebrnęły eliminacje i w komplecie wystąpią w 1/32 finału turniejów indywidualnych szermierczych mistrzostw świata w Lipsku. Odpadło natomiast dwóch z czterech florecistów.

W eliminacjach wystąpiły trzy polskie szpadzistki, gdyż Ewa Nelip (UKS Żoliborz Warszawa) ze względu na miejsce w "16" - jest 15. - światowego rankingu była z nich zwolniona. "Biało-czerwone" zaprezentowały wysoką formę.

Reklama

Magdalena Piekarska i Kamila Pytka (obie AZS AWF Warszawa) wygrały wszystkie sześć pojedynków grupowych i bez konieczności dodatkowych bojów znalazły się w głównej drabince. Natomiast Renata Knapik-Miazga (Wisła Kraków) w pięciu walkach doznała jednej porażki, a już w fazie pucharowej wygrała z reprezentantką Armenii Emmą Pożosową 15:9 i dołączyła do koleżanek.

W 1/32 finału, w niedzielę, najtrudniejszą rywalkę będzie miała Pytka, która zmierzy się z 40. w światowym rankingu (Polka jest 56.) Niemką Beate Christmann. W przypadku zwycięstwa w kolejnej rundzie może się spotkać z... rozstawioną z numerem 13. Nelip, która zacznie zmagania od starcia z Argentynką Isabel Di Tellą.

Piekarska trafiła na Greczynkę Niki-Katerinę Sidiropoulou, a Knapik-Miazga, dwukrotna brązowa medalistka mistrzostw Europy, na Kanadyjkę Malinkę Hoppe Montanaro.

Podobnie skutecznie walczyły w eliminacjach szablistki, spośród których pewna udziału w 1/32 finału była Małgorzata Kozaczuk. Zawodniczka AZS AWF Warszawa zajmuje co prawda 17. pozycję w klasyfikacji Międzynarodowej Federacji Szermierczej (FIE), ale skorzystała na nieobecności Rosjanki Zofii Wielikiej, która sezon poolimpijski wykorzystała na przerwę macierzyńską, a w Lipsku broniłaby tytułu z 2015 roku.

Z trójki pozostałych w walkach grupowych najlepiej spisała się Marta Puda (TMS Sosnowiec), która wygrała pięć z sześciu starć i dzięki takiemu wynikowi została zwolniona z jednego pojedynku pucharowego.

Bogna Jóźwiak (OŚ AZS Poznań) doznała dwóch porażek w sześciu walkach, a następnie zwyciężyła Senegalkę Assietou Sow 15:6. Z kolei Martyna Komisarczyk (AZS AWF Warszawa), która na swoją korzyść rozstrzygnęła trzy z sześciu konfrontacji grupowych - o awans do 64 najlepszych szablistek globu zmierzyła się z Gruzinką Liką Dżidżijeszwili i pokonała ją 15:8.

W zasadniczej części rywalizacji o awans do drugiej rundy najtrudniej będzie Komisarczyk, która powalczy z tegoroczną wicemistrzynią Europy Włoszką Rossellą Gregorio. Na drodze lepszej w tej parze w kolejnej rundzie może stanąć Puda, która wcześniej spotka się z Białorusinką Darią Andriejewą. Jóźwiak rozpocznie od pojedynku z wyżej notowaną Rosjanką Anną Basztą, a Kozaczuk z Meksykanką Paolą Pliego, triumfatorką niedawnych mistrzostw panamerykańskich.

Floreciści walczyli ze zmiennym szczęściem i dwóch z czterech zakończyło już udział w zawodach.

W grupach Piotr Janda wygrał pięć z sześciu walk, jego brat Michał (obaj AZS AWFiS Gdańsk) - cztery z sześciu, podobnie jak Leszej Rajski, a Andrzej Rządkowski (obaj Wrocławianie) był górą w trzech z pięciu. Wszyscy musieli stoczyć dodatkowe pojedynki o miejsce w "64".

Awansowali Piotr Janda, który pokonał Phatthanaponga Srisawata z Tajlandii 15:5 oraz Rajski po zwycięstwie nad Tunezyjczykiem Mohamedem Ayoubem Ferjanim 15:6.

W 1/32 finału przecinikiem gdańszczanina będzie Japończyk Kenta Suzumura, a wrocławianin skrzyżuje florety z 15. w świecie obecnie Francuzem Enzo Lefortem, brązowym medalistą MŚ sprzed trzech lat.

Odpadli Michał Janda, który po porażce z Mengkai Huangiem z Chin 12:15 został sklasyfikowany na 70. miejscu, oraz Rządkowski przegrywając z Brytyjczykiem Marcusem Mepsteadem 14:15 zajął 76. lokatę.

W piątek - pierwszym dniu walki o medale - zaprezentują się cztery polskie florecistki i dwóch szablistów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje