Natalia Kuzniecowa: Seksapil nie ma związku z mięśniami czy figurą

Jej biceps ma 48 cm, a udo 71 cm. Natalia Kuzniecowa, bardziej znana pod panieńskim nazwiskiem Truchina, rosyjska kulturystka i reprezentantka trójboju siłowego, przyznała, że nie zgadza się z opiniami, iż rozbudowane mięśnie odbierają kobiecie seksapil.

- Oczywiście wiele osób zwraca na mnie uwagę, odkąd moją sportową sylwetkę widać także spod ubrań. Jestem całkiem sławna zarówno w Rosji, jak i poza krajem. Ludzie mnie rozpoznają, proszą o wspólne zdjęcie, wiele osób zna mnie z nazwiska - powiedziała Kuzniecowa.

Reklama

26-latka, która potrafiła ważyć 92 kilogramy podczas sezonu, a 114 poza, przy wzroście 168 cm, nie zawsze jednak tak wyglądała.

Jako 14-latka ważyła tylko 40 kilogramów, ale wtedy zaczęła uczęszczać na siłownię i po jakimś czasie dorobiła się imponującej muskulatury. I została gwiazdą sportów siłowych.

Ustanowiła trzy rekordy świata w wyciskaniu leżąc, a także trzy w martwym ciągu, dyscyplinach trójboju siłowego, była także rekordzistką świata w podnoszeniu jedną ręką.

Kuzniecowa przyznała, że nie ma nic przeciwko zażywaniu sterydów anabolicznych, stosuje je zarówno przed zawodami, jak i w czasie treningów.

Dodała jednak, że występowała i utrzymała dobrą formę także bez nich, ale stwierdziła, że nadają one profesjonalnym zawodnikom odpowiedni kształt. W jej sporcie nie ma jednak kontroli antydopingowych.

Rosjanka nie zgadza się też z opiniami, iż rozbudowane mięśnie odbierają kobiecie seksapil.

- Myślę, że każda kobieta uważa się za seksowną, od chudych, aż po te z nadwagą. Myślę, że seksapil nie ma związku z mięśniami czy figurą - powiedziała Kuzniecowa.

Obecnie Kuzniecowa, która skończyła Moskiewską Państwową Akademię Kultury Fizycznej, jest trenerką kulturystyki.

Wyniki Kuzniecowej w trójboju siłowym:

przysiad ze sztangą - 240 kg

wyciskanie leżąc - 170 kg

martwy ciąg - 240 kg

Pawo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje