Rodrigo Dantas i Tuka Rocha pobili się podczas 500 Milhas de Kart

Rywalizacja na torze wyścigowym wyzwala mnóstwo emocji. Nie zawsze jednak są one odpowiednie. Podczas wydarzenia 500 Milhas de Kart Rodrigo Dantas i Tuka Rocha wielokrotnie zderzali się, w końcu wypadli z trasy. Chwilę później doszło między nimi do bijatyki, a sytuację musieli uspokoić stewardzi. Felipe Massa, który jechał w tym samym zespole co Dantas, przeprosił za jego zachowanie.

W wyścigu 500 Milhas de Kart doszło do scen niczym z filmu akcji. Najpierw zaciekła walka, obijanie samochodów i zepchnięcie przeciwnika poza drogę, a potem doskoczenie do niego i bijatyka. Antybohaterami zostali Rodrigo Dantas i Tuka Rocha.

Reklama

Obaj panowie wielokrotnie się ścierali, a Rocha agresywnie atakował, by objąć prowadzenie. W końcu były kierowca World Series by Nissan i A1 Grand Prix nie wytrzymał ciśnienia i wepchnął Dantasa w opony przedzielające tor. Kolega z zespołu Felipe Massy wpadł w furię i rzucił się na rywala. Doszło do krótkiej wymiany ciosów, w której Dantas był górą i ponoć zaczął dusić Rochę. Na szczęście szybko zareagowali stewardzi, którzy zdołali uspokoić sytuację.

Sędziowie zdyskwalifikowali wszystkie gokarty obu zespołów - MDG Matrix i Sambaiba Centerbus Racing. - Dla mnie to smutne wydarzenie, szczególnie że dotyczyło mojego teamu. Przepraszam wszystkich za to, co się stało. Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego. Trzeba rywalizować, ale nie w taki sposób - powiedział Felipe Massa, kolega z zespołu Dantasa. Organizator wyścigu Felipe Giaffone zapowiedział, że winni nie uciekną od odpowiedzialności.

500 Milhas de Kart wygrał zespół innego byłego kierowcy Formuły 1 Rubensa Barrichello. W składzie zwycięskiego teamu Hero #71 znaleźli się: Giaffone, Rafael Suzuki, Gary Carlton, Diego Nunes, Beto Cavaleiro, Porto Kiko, Arthur Leist, Rafael Martins, Dudu Barrichello, Joao Cunha i Rubens Barrichello.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje