Ronnie O’Sullivan: Choroba nie pozwoliła mi na lepszą grę

Legendarny angielski snookerzysta przegrał mecz w prestiżowym turnieju Masters po raz pierwszy od 2015 roku. Ronnie O'Sullivan w czwartek musiał uznać wyższość Marka Allena i pożegnał się z turniejem już w ćwierćfinale. Irlandczyk z Północy zwyciężył 6:1. Transmisje z imprezy w Eurosporcie 1.

Jeden z najlepszych snookerowych graczy w historii polował na ósme w karierze, a trzecie z rzędu zwycięstwo w turnieju Masters. W pierwszej rundzie tegorocznych rozgrywek zmiażdżył Marco Fu 6-0. Wszystko wskazywało na to, że przedłuży passę zwycięstw, w trakcie której od października wygrał trzy turnieje. Niestety Allen pokrzyżował plany „Rakiety" jednym z najlepszych występów w ostatnich latach, zdobywając „setkę" oraz trzy brejki powyżej 50 punktów, i pokonał go po raz pierwszy od 2011 roku.

Reklama

- Myślę że do stanu 5-1 grałem bardzo dobrze, zapewniłem sobie bezpieczeństwo i komfort. Kiedy grasz z Ronnie’m, nie możesz się go bać. Byłem bardziej agresywny od niego, chciałem zaznaczyć moją siłę już na początku meczu - powiedział Allen. W sobotni wieczór „Pistolet" zmierzy się z Johnem Higginsem lub Ryanem Dayem. Będzie walczył o pierwszy finał Masters.

- Przyjechałem tu by wygrać ten turniej. Na razie jestem w połowie drogi. Jeżeli będę grał tak jak w dwóch pierwszych meczach, to mam duże szanse. Bardzo chciałbym wygrać jeden najbardziej istotnych turniejów. Jestem pewny że przed końcem kariery mi się to uda - zakończył Irlandczyk z Północy.

- Zasłużył na wygraną. Życzę Markowi powodzenia w dalszej części turnieju. To był bardzo ciężki mecz dla mnie. Z drugiej strony mogę teraz odpocząć przed następnym turniejem – przyznał O'Sullivan, który był przeziębiony.

- Trudno gra się, gdy fizycznie nie czujesz się dobrze. W pojedynku z Marco też czułem się źle, jednak tego dnia wszystko mi się udawało. W czwartek dałem z siebie wszystko, ale to nie wystarczyło. Myślę, że to dobrze, że Mark awansował, ponieważ wydaje mi się, że zagra lepszy mecz w następnej rundzie, niż ja bym to zrobił - zakończył drugi snookerzysta światowego rankingu.

Do śledzenia dalszych zmagań w turnieju Masters zapraszamy na anteny Eurosportu.

Dowiedz się więcej na temat: Ronnie O’Sullivan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje