Shaun Murphy i Ding Junhui w dobrej formie w Llandudno

To był udany początek faworytów w 1/8 finału. Chińczyk Ding Junhui wygrał 6:2 z dziewiątym w rankingu Markiem Allenem z Irlandii Północnej, a Anglik Shaun Murphy pokonał niżej notowanego rodaka Kyrena Wilsona 6:3 w turnieju Player Tour Championship Finals w walijskim Llandudno. We wtorek o godz. 20 do walki ruszy pięciokrotny mistrz świata Ronnie O’Sullivan. Transmisja w Eurosporcie 1.

- Przyjechałem tutaj bez żadnych oczekiwań - przyznał Shaun Murphy, który nie był w stanie trenować przez ostatnie trzy tygodnie z powodu problemów z barkiem. Mimo to, bez większych problemów poradził sobie z Kyrenem Wilsonem.

Reklama

Mistrz świata z 2005 roku prowadził w pewnym momencie 5:1, osiągając wcześniej 115 i 133-punktowe brejki. Wilson zdążył jeszcze wrócić do gry, doprowadzając do stanu 5:3, lecz dziewiąty frejm zdecydowanie należał do Murphy’ego i to jego zobaczymy w ćwierćfinale. Jego środowy rywal zostanie wyłoniony z pary John Higgins/Anthony McGill.

Starcie Ding-Allen rozpoczęło się od prowadzenia Chińczyka 3:1, który osiągnął jednego 50-punktowego brejka. Allen próbował jeszcze nawiązać kontakt w kolejnym frejmie. Azjata nie dał mu jednak szans wygrywając następne rundy z 81 i 61-punktowymi podejściami.

-To była chyba najgorszy mecz, jaki zagrałem w tym sezonie. Przez ostatnie tygodnie bardzo ciężko pracowałem i wszystko było dobrze. Jednak ćwiczenia nic nie znaczą, kiedy jesteś tam i wszystkie złe emocje wracają. Teraz muszę podejść z pozytywnym nastawieniem do turnieju w Chinach i starać się wygrywać mecze – powiedział Allen.

Ding Junhui może już spokojnie czekać na ćwierćfinałowego rywala, którego wyłoni wtorkowe spotkanie pomiędzy Ronniem O’Sullivanem a Graemem Dottem. Transmisja z meczu dwóch byłych mistrzów świata od godz. 20 w Eurosporcie 1.

PCE

Dowiedz się więcej na temat: Shaun Murphy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje