Tadeusz Błażusiak: Do tytułu daleka droga

W sobotę Tadeusz Błażusiak po raz trzeci z rzędu może sięgnąć po tytuł mistrza świata w SuperEnduro. Polski motocyklista, który do ostatniej eliminacji we francuskim Tours wystartuje z pozycji lidera, ostrożnie wypowiada się o swoich szansach na sukces.

"Do zdobycia tytułu mistrzowskiego jeszcze daleka droga. Do rozegrania są trzy wyścigi finałowe, które muszę dobrze przejechać. Jeśli mój główny konkurent wygra trzy razy, to ja muszę we wszystkich znaleźć się na podium" - powiedział zawodnik z Nowego Targu, który w klasyfikacji generalnej ma przewagę 29 punktów nad wiceliderem Brytyjczykiem Davidem Knightem.

Reklama

Po raz pierwszy w obecnym cyklu mistrzostw świata Polak przystąpi do zawodów bez problemów zdrowotnych. W dwóch poprzednich jechał czując ból ramienia.

"Ciężko powiedzieć jaki będzie tor w Tours. Po raz pierwszy będę tam jechać. Mam informację, że arenę sobotnich zmagań będzie przygotowywać firma, która buduje tory w USA. Podejrzewam, że będzie więc on podobny do tych ze zmagań w Stanach Zjednoczonych. Jest to korzystne dla mnie, gdyż główni rywale nie uczestniczą w zawodach w Ameryce Północnej" - dodał Błażusiak.

Różnica polega na tym, że podczas imprez po drugiej stronie oceanu jest "więcej skakania".

"Można nadrobić ewentualne straty podejmując większe ryzyko. To jest coś, co mi pasuje" - powiedział Błażusiak.

Klasyfikacja generalna MŚ po dwóch eliminacjach (w Łodzi i Barcelonie):

1. Tadeusz Błażusiak (Polska, KTM)       111 pkt

2. David Knight (Wielka Brytania, Honda)  82

3. Jonny Walker (Wielka Brytrania, KTM)   81

Dowiedz się więcej na temat: Tadeusz Błażusiak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama