• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (8 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (6 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)

Arka Gdynia - Górnik Zabrze 1-1 w 4. kolejce Ekstraklasy

Arka Gdynia zremisowała 1-1 z Górnikiem Zabrze w 4. kolejce Ekstraklasy. Górnik kontrolował spotkanie, ale w końcówce czerwoną kartkę obejrzał Adrian Gryszkiewicz i rywale doprowadzili do remisu.

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Arka Gdynia - Górnik Zabrze

Reklama

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne z meczu Arka - Górnik

Górnik przed sezonem osłabił się, z drużyny odeszło trzech kluczowych zawodników i szybko pożegnał się z europejskimi pucharami. Na ligowym podwórku zabrzanie są jednak niepokonani, co stawiało ich na przeciwnym biegunie do Arki, która nie tylko w trzech pierwszych meczach nie wygrała, ale nie strzeliła nawet gola.

To, że Arka ma problem w ataku widać gołym okiem. W poprzednich spotkaniach jako napastnik występował Aleksandar Kolew, ale po czterech meczach bez gola Bułgara zabrakło nawet w kadrze meczowej. Zastąpić go miał duet Rafał Siemaszko - Maciej Jankowski. Efekt? Zero celnych strzałów przed przerwą.

Strzelał za to Górnik i gdyby nie potworna nieskuteczność Jesusa Jimeneza, to zabrzanie rozstrzygnęliby spotkanie już przed przerwą. W pierwszej okazji napastnik Górnika spodziewał się chyba, że jest na pozycji spalonej i oddał strzał od niechcenia, dając czas na skuteczną interwencję Pavelsowi Steinborsowi.

W 40. minucie po dośrodkowaniu Igora Angulo piłkę głową strącił Szymon Żurkowski, wskutek czego Jimenez uderzał do bramki z trzech metrów. Nawet w tej sytuacji potrafił jednak spudłować.

Przed kolejną szansą napastnik Górnika stanął już w doliczonym czasie gry, ale został zablokowany i zabrzanie mieli rzut rożny. Stałe fragmenty gry, to wciąż kapitalna broń graczy Marcina Brosza. Dośrodkowanie wykorzystał Dani Suarez, który oddał piekielnie mocny strzał głową i pokonał Steinborsa.

Tym samym Suarez podtrzymał dobrą passę strzelecką, bowiem przed tygodniem trafił do bramki Miedzi Legnica.

Arka całą drugą połowę walczyła o wyrównanie i z biegiem czasu była go coraz bliższa. 20 minut przed końcem meczu doszło do sporej kontrowersji, bo Adrian Gryszkiewicz faulował na linii pola karnego 17-letniego Mateusza Młyńskiego. Arbiter długo wahał się, czy podyktować rzut wolny, czy karny. Ostatecznie skończyło się na rzucie wolnym i drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartce dla Gryszkiewicza.

Z rzutu wolnego bezpośredni strzał oddał Michał Janota i chybił jedynie o centymetry.

Do sporej kontrowersji doszło także w końcówce meczu, gdy jeden ze strzałów trafił w rękę Szymona Matuszka, ale arbiter podyktował jedynie rzut rożny.

Gdynianie nacierali i w końcu dopięli swego. W 88. minucie kapitalną indywidualną akcję przeprowadził Janota i idealnym uderzeniem z dystansu trafił do bramki.

Ostatecznie obie serie zostały podtrzymane - Górnik wciąż nie przegrał w lidze, a Arka jeszcze nie wygrała, choć strzeliła już pierwszego gola. Cechą wspólną obu ekip są trzy remisy na koncie.

WG

Arka Gdynia - Górnik Zabrze 1-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Suarez (45+2), 1-1 Janota (88.).

Żółta kartka - Arka Gdynia: Adam Marciniak, Rafał Siemaszko. Górnik Zabrze: Adrian Gryszkiewicz, Adam Wolniewicz. Czerwona kartka za drugą żółtą - Górnik Zabrze: Adrian Gryszkiewicz (74).

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów 7 123.

Arka Gdynia: Pavels Steinbors - Damian Zbozień, Luka Maric, Frederik Helstrup, Adam Marciniak - Maciej Jankowski, Dawid Sołdecki (81. Robert Sulewski), Michał Nalepa (46. Mateusz Młyński), Andrij Bogdanow (65. Goran Cvijanovic), Michał Janota - Rafał Siemaszko.

Górnik Zabrze: Tomasz Loska - Kacper Michalski, Paweł Bochniewicz, Dani Suarez, Adrian Gryszkiewicz - Daniel Smuga (77. Adam Wolniewicz), Szymon Matuszek, Maciej Ambrosiewicz (90. Wiktor Biedrzycki), Szymon Żurkowski, Jesus Jimenez (77. Michał Koj) - Igor Angulo.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama