• 1 .Lech Poznań (58 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (57 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (57 pkt.)
  • 4 .Wisła Płock (53 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (50 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (48 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (46 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (45 pkt.)

Cracovia - Zagłębie Lubin 2-2 w meczu 30. kolejki Ekstraklasy

Cracovia zremisowała z KGHM Zagłębiem Lubin 2-2 w meczu 30. kolejki Ekstraklasy. Goście zagrają po podziale w pierwszej ósemce, natomiast "Pasy" skończyły tę część sezonu na 10. miejscu. Sędzia Krzysztof Jakubik wyrzucił na trybuny zarówno trenera gospodarzy Michała Probierza, jak i jego asystenta Grzegorza Kurdziela.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Cracovia - Zagłębie Lubin!

Reklama

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo na urządzeniach mobilnych

Cracovia pogrzebała szansę na grupę mistrzowską niespodziewaną porażką z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. "Miedziowi" natomiast w poprzedniej kolejce sprawili sensację wygrywając z liderem Jagiellonią Białystok. W nagrodę podopieczni Mariusza Lewandowskiego byli o krok od najlepszej ósemki - brakowało im tylko jednego punktu, by mieć pewny, który wywalczyli, ale, jak się okazało patrząc na wyniki innych meczów, nie był im on do tego potrzebny.

Lubinianie o miejsce w grupie mistrzowskiej rywalizowali z Wisłą Kraków i Arką Gdynia i jedna drużyna miała po kolejce obejść się smakiem. Arka w sobotę rozgrywała derby Trójmiasta. Już po pół godzinie było wiadomo, że to ona będzie tym pechowcem, ponieważ przegrywała 0-3.

Tym samym Zagłębie w Krakowie mogło pozwolić sobie nawet na porażkę.

Do składu "Pasów" na dzisiejszy mecz wrócił Miroslav Czovilo, którego najbardziej zabrakło w Niecieczy. Serb zajął miejsce Damiana Dąbrowskiego, który przed tygodniem drugi raz zerwał więzadła w kolanie i czeka go długa przerwa. Szansę od pierwszych minut otrzymał też Antonini Czulina, który zastąpił Denissa Rakelsa.

Z kolei Mariusz Lewandowski od początku postawił na Pawła Żyrę. To był czwarty występ pomocnika w tym sezonie, a trener zrobił mu wspaniały prezent, ponieważ w sobotę obchodził 20. urodziny.

W pierwszej połowie na stadionie przy Kałuży mieliśmy niewiele ciekawych sytuacji. Więcej było za to fauli. Już na początku spotkania Sasza Balić sfaulował bardzo nieładnie Diego, za co otrzymał żółtą kartkę. Brazylijczyk długo zbierał się z murawy, ale wrócił do gry.

W 13. minucie po zamieszaniu podbramkowym z narożnika pola karnego uderzył jubilat Żyra, ale Michał Peszkovicz nie dał się zaskoczyć.

Chwilę później Cracovia wyprowadzała kontrę i Alan Czerwiński nie widział innej możliwości niż sfaulować Czulinę. Sędzia Krzysztof Jakubik pokazał graczowi Zagłębia tylko żółtą kartkę, bo jeszcze jeden z jego kolegów mógł go ewentualnie asekurować.

Potem jeszcze z rzutu wolnego strzelał Filip Starzyński, jednak ponownie na posterunku był Peszkovicz. Natomiast w samej końcówce, po rzucie wolnym, Ołeksij Dytiatjew zdecydował się na ekwilibrystyczny strzał, stojąc tyłem do bramki, ale nie zaskoczył Dominika Hładuna.

Druga połowa rozpoczęła się z dużym opóźnieniem, ponieważ przedłużyło się pierwsze 45 minut w meczu Lech Poznań - Górnik Zabrze.

Zagłębie objęło prowadzenie w 51. minucie. Indywidualną akcją popisał się Jakub Maresz, który ściął z lewej strony do środka i uderzył mocno, a piłka, po rękach Peszkovicza, wpadła do siatki.

Wyrównanie padło w 72. minucie. Wprowadzony dosłownie minutę wcześniej Mateusz Wdowiak został sfaulowany w polu karnym przez Macieja Dąbrowskiego. Do "jedenastki" podszedł nominalny ich wykonawca w Cracovii Krzysztof Piątek, który drobił trochę przed strzałem, ale uderzył pewnie tuż przy słupku. Po golu podbiegł do ławki rezerwowych i zaprezentował koszulkę D. Dąbrowskiego. Bardzo ładny gest.

Cracovia niezbyt długo czekała na drugą bramkę, która padła w 76. minucie. Wdowiak wywalczył rzut rożny. Wykonał go inny rezerwowy, Rakels, który dośrodkował w pole karne, a tam z bliska piłkę do siatki posłał Piątek. Można zadać pytanie, co robili obrońcy Zagłębia? To było 15. trafienie napastnika "Pasów" w tym sezonie Lotto Ekstraklasy.

W końcówce to gospodarze mieli większe szanse na podwyższenie prowadzenia, niż Zagłębie na wyrównanie. Najlepszą okazję zmarnowali w 82. minucie. Piątek przedarł się lewym skrzydłem, ale jego strzał z ostrego kąta obronił Hładun, podobnie jak dobitkę głową Wdowiaka, a Milan Dimun przestrzelił z kilku metrów.

Wydawało się więc, że Cracovia zakończy kolejny mecz w rundzie wiosennej wynikiem 2-1. Nie stało się tak, ponieważ goście mieli w składzie Bartłomieja Pawłowskiego. Rezerwowy gracz Zagłębia najpierw w 90. minucie strzelił minimalnie niecelnie z rzutu wolnego, a w doliczonym czasie już przymierzył skutecznie z gry, z prawie 30 metrów. Peszkovicz miał pretensje do swoich kolegów, ponieważ żadnego z nich nie było w tym momencie przy rywalu.

"Pasy" skończyły mecz bez obu trenerów. Po wyrównujące bramce na trybuny wyleciał Probierz, a w 77. minucie to samo spotkało jego asystenta Kurdziela.

Po meczu powiedzieli:

Mariusz Lewandowski (trener Zagłębia Lubin): "Chciałbym podziękować zespołowi za awans do pierwszej ósemki. Na to pracował cały klub, sztab trenerski. Jeśli chodzi o mecz, to w pierwszej połowie nie za wiele się działo. Było dużo walki. Nie jestem zadowolony, gdyż graliśmy jak Cracovia chciała. W drugiej połowie graliśmy już bardziej kombinacyjne, piłką po ziemi. Strzeliliśmy bramkę, ale potem stracony gol, który podciął nam skrzydła. Stąd też strata drugiego gola. Jednak mój zespół zdołał się podnieść, grał do końca. Była bardzo ładna bramka Bartłomieja Pawłowskiego. W efekcie jest wynik 2:2, który jest sprawiedliwy".

Michał Probierz (trener Cracovii Kraków): "Ciężko jest, jak drużyna wychodzi na drugą połowę po tak długiej przerwie. Trudno wtedy o koncentrację. W efekcie w pierwszej połowie dobrze wyglądaliśmy organizacyjnie i chociaż nie oddawaliśmy strzałów, to mieliśmy wszystko pod kontrolą. Widać było, że my nie weszliśmy dobrze w drugą połowę. Zagłębie ma bardziej doświadczonych zawodników i łatwiej mu było oswoić się z taką sytuacją. Wracając do pierwszej połowy, to mieliśmy kilka sytuacji, w których powinniśmy lepiej dograć piłkę. Na pewno bardzo dobra zmianę dał Mateusz Wdowiak. Odmienił on losy tego meczu".

Paweł Pieprzyca

Cracovia - Zagłębie Lubin 2-2 (0-0)

0:1  Mares (51.)

1:1 Piątek (72., z karnego)

2-1 Piątek (76.)

2-2 Pawłowski (90.+1)

Cracovia: Peszkovicz - Diego (83. Fink), Helik, Dytiatjew, Sipliak - Čovilo, Zenjov (55. Rakels), Dimun, Hernandez, Čulina (70. Wdowiak) - Piątek.

Zagłębie: Hładun - Balić, Guldan, Dąbrowski, Kopacz, Czerwiński, Matuszczyk, Tosik (63. Tuszyński), Starzyński (77. Pawłowski), Żyra (56. Jagiełlo), Maresz.

Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce). Żółte kartki: Sipliak, Dytiatjew - Balić, Czerwiński, Tosik, Maresz, Kopacz, Guldan. Widzów: 2238.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Cracovia | Zagłębie Lubin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje