• 1 .Arka Gdynia (0 pkt.)
  • 2 .Cracovia (0 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (0 pkt.)
  • 6 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (0 pkt.)

Ekstraklasa: Cracovia - Legia Warszawa 0-1

Cracovia to nie Steaua Bukareszt. "Pasy" rozegrały niezłe spotkanie, ale to Legia Warszawa była górą w stolicy Małopolski. Gol Miroslava Radovicia dał gościom trzy punkty i powrót na fotel lidera Ekstraklasy.

Legia przyjechała do Krakowa, mając świeżo w pamięci nieudaną rywalizację ze Steauą o Ligę Mistrzów. Na mistrzów Polski spadł jeszcze jeden cios - kontuzja Duszana Kuciaka okazała się na tyle groźna, że prawdopodobnie bramkarz Legii nie zagra przez co najmniej trzy miesiące. W Krakowie Kuciaka zastąpił Wojciech Skaba. - Wojtek zawsze gdy dostaje szansę gry, wypada bardzo dobrze - karmił się nadzieją trener Legii Jan Urban.

Reklama

Goście od początku mieli optyczną przewagę, ale w 13. i 14. minucie to podopieczni Wojciecha Stawowego mieli dwie stuprocentowe sytuacje. Najpierw Sebastian Steblecki znakomicie obsłużył Dawida Nowaka, a ten nie trafił w bramkę Legii, mając przed sobą tylko Skabę. Trener "Pasów" wściekł się niemiłosiernie.

Chwilę później znów wyśmienite podanie z prawej strony, tym razem Bartłomieja Dudzica, ale nieatakowany przez nikogo Krzysztof Danielewicz tak przyjmował piłkę, że złapał ją bramkarz Legii.

Przewaga legionistów rosła i w 29. minucie przyniosła efekt w postaci bramki Miroslava Radovicia. Henrik Ojamaa popędził lewą stroną, zagrał płasko w pole karne, Michał Kucharczyk przepuścił piłkę, a zamykający akcję Radović mocnym strzałem przy słupku nie dał szans Krzysztofowi Pilarzowi.

Cztery minuty później Jakub Wawrzyniak wyprowadził szybką akcję, podał do Kucharczyka, ale ten w niezłej sytuacji uderzył fatalnie.

Legia prowadziła do przerwy. Cracovia mogła być zadowolona z gry, ale nie z wyniku.

Stawowy już w przerwie zdecydował się na dwie zmiany - Pawła Jaroszyńskiego zastąpił Marcin Kuś, a Dudzica - Marcin Budziński.

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy "Pasy" dały się nabrać na sprytnie rozegrany rzut wolny Dominika Furmana, ale Ojamaa uderzył nad bramką Pilarza.

W 59. minucie mocno z 20 metrów uderzył Saidi Ntibazonkiza, lecz Skaba efektownie obronił ten strzał. W odpowiedzi nad bramką Cracovii strzelał Radović po odważnej akcji rozgrywającego dobry mecz Ojamy.

W 72. minucie Pilarz obronił mocny strzał Estończyka. Chwilę później nad bramką gospodarzy główkował Władimer Dwaliszwili.

Druga połowa należała do podopiecznych Urbana, którzy dowieźli prowadzenie do końca i znów zostali liderami rozgrywek, wyprzedzając lepszym bilansem bramek Górnika Zabrze i Lechię Gdańsk.

Autor: Waldemar Stelmach

Po meczu powiedzieli:

Jan Urban (trener Legii Warszawa): "Po nieudanym występie w europejskich pucharach było niewiadomą, jak zaprezentuje się w Krakowie mój zespół. Trafiliśmy na Cracovię, która jest w dobrej dyspozycji. W pierwszej połowie miała świetną okazję do zdobycia gola, której nie wykorzystał Dawid Nowak. W drugiej połowie krakowianie oddali tak naprawdę jeden strzał z dystansu, który obronił nasz golkiper. Z kolei my mieliśmy okazje, aby zdobyć drugą bramkę.

- Na Wojtka Skabę zawsze mogliśmy liczyć. Grał u mnie tylko w Pucharze Polski, ale kiedy wybiegał na boisko, zawsze prezentował się dobrze lub bardzo dobrze. Na przykład odnotował taki występ w rewanżowym spotkaniu PP ze Śląskiem Wrocław. Jednak zastanawiamy się nad ściągnięciem jeszcze jakiegoś zawodnika na tę pozycję. Mamy bowiem jako drugiego bramkarza młodego zawodnika. W przypadku urazu Skaby, gra w Ekstraklasie czy w europejskich pucharach jego zmiennika mogłaby być dla niego zbyt dużym obciążeniem".

Wojciech Stawowy (trener Cracovii): "Żałuję tego, co się stało w trakcie 15, 20 minut. Jeśli się gra z tak klasową drużyną jak Legia i stwarza się dwie dogodne sytuacje, to trzeba chociaż jedną wykorzystać. Później zaczęły się u nas mnożyć błędy, niedokładności, niewymuszone straty. Do Legii nam jednak sporo brakuje. Nasi rywale byli dziś lepsi w każdej formacji".

Cracovia - Legia Warszawa 0-1 (0-1)

Bramka: 0-1 Miroslav Radović (29.)

Sędzia: Paweł Gil. Widzów: 13 212.

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, tabela. NA ŻYWO

Dowiedz się więcej na temat: Cracovia | Legia Warszawa | Ekstraklasa | Miroslav Radović

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama