• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (11 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (9 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (8 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (6 pkt.)

Grzegorz Bonin: Łatwo skóry nie sprzedamy

Ostatnie w tym roku spotkanie w Łęcznej zapowiada się niezwykle atrakcyjnie dla kibiców z Lubelszczyzny. W niedzielę piłkarze Górnika podejmują mistrza kraju Legię, która jest lidem Ekstraklasy i świetnie spisuje się w rozgrywkach Ligi Europejskiej.

Faworytem jest oczywiście drużyna ze stolicy, która u siebie rozgromiła Górnika 5-0, ale w obecnych rozgrywkach Ekstraklasy górnicy jeszcze nie przegrali przed własną publicznością. Podkreśla to m.in. Grzegorz Bonin.

Reklama

- Twierdzy w Łęcznej nikt w tym sezonie jeszcze nie zdobył, a ja pamiętam, że kiedy grałem w Koronie Kielce, to nigdy u siebie nie przegrałem z Legią, a nawet zdobyłem dwie bramki. Mam nadzieję, że tę statystykę uda się podtrzymać i z pewnością łatwo skóry nie sprzedamy. Konfrontacja z Legią należy do tych spotkań, do których nie trzeba się specjalnie motywować, bo każdy chce się jak najlepiej się zaprezentować, grając z mistrzem - powiedział pomocnik Górnika.

W zespole Jurija Szatałowa jest pełna mobilizacja, choć nie brakuje kłopotów zdrowotnych. Wiadomo, że z Legią nie zagrają kontuzjowani Maciej Szmatiuk i Przemysław Kaźmierczak, a sztab medyczny czyni starania, by taką możliwość mieli Marcin Kalkowski, Fedor Czernych i Tomislav Bożić. W tym pięcioosobowym gronie jest aż trzech środkowych obrońców oraz najskuteczniejszy napastnik, co wskazuje na skalę problemów trapiących szkoleniowca.

- Ja, niestety, mam już wakacje, ale wiem, że moi koledzy powalczą o jak najkorzystniejszy wynik. Marzy nam się dobre zakończenie tegorocznych występów i gra przy wypełnionych trybunach - dodał Szmatiuk, który nie grał już w dwóch poprzednich meczach ligowych z Ruchem Chorzów i GKS Bełchatów.

Szczególny sentyment do stołecznego klubu ma Sebastian Szałachowski, który w Legii występował przez sześć lat, zdobywając z nią mistrzostwo kraju. Kontuzje zahamowały rozwój tego piłkarza, który wrócił na rodzinną Lubelszczyznę.

- Jeśli dobrze wejdziemy w mecz z Legią i szybko strzelimy gola, mamy szansę na korzystny wynik, nawet na zwycięstwo - podkreślił były legionista.

Organizacyjnie Górnik jest przygotowany do przyjęcia ponad siedmiu tysięcy widzów.

- Jest to dla nas niewątpliwie spore wyzwanie logistyczne i wszystko wskazuje na to, że poza strefą buforową każde miejsce na trybunach będzie zajęte. Sportowy poziom tego spotkania z pewnością będzie efektownym zwieńczeniem tego roku - z przekonaniem zaznaczył prezes Górnika Artur Kapelko.

Mecz Górnika Łęczna z Legią Warszawa rozpocznie się w niedzielę, o godz. 18.

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Łęczna | Legia Warszawa | Grzegorz Bonin

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje