• 1 .Lech Poznań (58 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (57 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (57 pkt.)
  • 4 .Wisła Płock (53 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (50 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (48 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (46 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (45 pkt.)

Javier Hernandez: O Polsce niewiele wiedziałem

​Dzięki dwóm trafieniom Javiera Hernandeza w ostatnich sekundach w meczu Piast - Górnik, drużyna z Łęcznej zdołała wywieźć cenny punkt ze stadionu wicemistrza Polski. - Mam nadzieję, że pomogę drużynie, a w kolejnych spotkaniach zaczniemy wygrywać i zespół awansuje w ligowej tabeli - mówi Interii 27-letni hiszpański pomocnik.

Ranking Ekstraklasy - kliknij!

Reklama

W sobotnim meczu w ekipie Górnika zadebiutowała trójka zawodników. W wyjściowym zestawieniu pojawili się wypożyczeni z Lechii Gdańsk obrońca Gerson oraz Adama Dźwigała, a po przerwie, przy niekorzystnym wyniku 1-3, na murawie pojawił się też Javier Hernandez. Jak się później okazało, Hiszpan okazał się bohaterem spotkania. W 90. minucie ładnym zwodem wymanewrował obrońców oraz bramkarza Piasta i technicznym strzałem prawą nogą z kilku metrów, posłał piłkę do siatki. Kiedy zegar wskazywał już piątą minutę doliczonego czasu gry, otrzymał futbolówkę w okolicach pola karnego gliwiczan i mierzonym uderzeniem, tym razem lewą nogą, po raz kolejny pokonał Dobrivoja Rusova. Dramatyczny i emocjonujący mecz, dzięki trafieniom Hernandeza, zakończył się więc wynikiem 3-3.

- Jestem szczęśliwy, że tak zacząłem swoją przygodę z polską liga. Mecz był trudny, przegrywaliśmy przecież 0-3, ale na szczęście udało się zremisować. Ja mam nadzieję, że pomogę drużynie, a w kolejnych spotkaniach zaczniemy wygrywać i zespół awansuje w ligowej tabeli - podkreśla piłkarz.

Jak to się stało, że trafił do Ekstraklasy? - Klub skontaktował się ze mną 25 sierpnia. Słyszałem, że wasza liga jest dobra, więc zdecydowałem się na przyjście tutaj. Co wiem o Polsce? Przyznam, że niewiele, ale szybko odrobię zaległości. Z polskich piłkarzy znam Jerzego Dudka - opowiada.

Javier czy Javi Hernandez, ochrzczony już z racji imienia i nazwiska łęczniańskim "Chicharito", piłkarskiego abecadła uczył się w rezerwach Realu Madryt. Potem grał w zespołach z trzeciego poziomu rozgrywkowego Hiszpanii: UD Salamanca i Burgos CF. Grał już też za granicą, najpierw w szwedzkim Halmstads BK, a ostatnio w ASC Poli Timisoara. W rumuńskiej jedenastce w poprzednim sezonie wystąpił w 34 ligowych grach, w których zdobył pięć bramek. Teraz ma pomóc Górnikowi i zawojować Lotto Ekstraklasę. Czy tak będzie?

- W Gliwicach Javier strzelił dwa gole, ale musi to potwierdzić w kolejnych spotkaniach. Czy będę miał kolejnego dobrego napastnika, to się dopiero okaże, bo jeden mecz wiosny nie czyni - mówi trener Górnika Łęczna Andrzej Rybarski. Szansa na kolejne pokazanie się już w najbliższą sobotę. Rywalem łęcznian na Arena Lublin będzie rewelacja tegorocznych rozgrywek Korona Kielce.

Michał Zichlarz

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Łęczna | Piast Gliwice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama