Górnik - Warzycha: Myślimy także o kolejnym sezonie

Dyrektor sportowy Górnika Zabrze Robert Warzycha przyznał, że przygotowując piłkarzy do najbliższych meczów Ekstraklasy myśli też o kolejnym sezonie. - Co nie znaczy, że nie ma presji wyniku. Chcemy wygrywać w każdym spotkaniu, a Lechię zaskoczyć - powiedział.

Gdańszczan Górnik podejmie w środę (godz. 18.). Zabrzanie ostatni raz na własnym stadionie przegrali 5 grudnia z Legią 0-4 w 18. kolejce Ekstraklasy, a w niedzielę pokonali u siebie Pogoń Szczecin 2-0.

Reklama

W tym sezonie bilans spotkań z Lechią jest korzystny dla gości, którzy pod koniec września zremisowali w Zabrzu 2-2, natomiast 21 marca wygrali na PGE Arenie 1-0. "Katem" Górnika okazał się Antonio Czolak, który zdobył wszystkie bramki dla gdańskiej drużyny.

- Czolak to dobry zawodnik, musimy zwrócić na niego uwagę. Jeśli jednak nasza defensywa będzie grała solidnie, a między słupkami stanie człowiek dobrze ją ustawiający - to gola nie powinniśmy stracić - dodał Warzycha. Przyznał, że od rozważań o kolejnym sezonie nie ucieka.

- Rozmawiamy z wszystkimi zawodnikami, którym kończą się kontrakty - zaznaczył. Zauważył, że liga jest wymagająca, a jego zespół miał dwa dni przerwy mniej od gdańszczan. Stąd możliwe będą zmiany w składzie, zwłaszcza, że Górnik nie jest najmłodszą drużyną.

W meczu z Pogonią po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Grzegorz Kasprzik, zastępując "etatowego" bramkarza Pavelsa Steinborsa.

- Bardzo długo czekałem na swoją szansę powrotu do ekstraklasy. Cieszy mnie wygrana i to, że nie straciliśmy gola, choć pracy miałem niewiele. Zawsze wychodzimy na boisko, by wygrać. Wciąż mamy szansę na grę w europejskich pucharach, zwłaszcza, że liga jest nieprzewidywalna i każdy może z każdym wygrać. Kibice na pewno bardzo by się cieszyli, bo to duże wyróżnienie dla klubu, zespołu - podkreślił.

Dowiedz się więcej na temat: robert warzycha | Górnik Zabrze | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje