• 1 .Legia Warszawa (70 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (67 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (60 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (60 pkt.)
  • 5 .Wisła Płock (57 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (55 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (52 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (49 pkt.)

Górnik Zabrze - Lech Poznań 3-1 w 15. kolejce Ekstraklasy

Świetny mecz w Zabrzu! Górnik Zabrze wygrał u siebie z Lechem Poznań 3-1 i został symbolicznym mistrzem jesieni. Bohaterem spotkania był, po raz kolejny w tym sezonie, Igor Angulo, który dwa razy pokonał Matusz Putnockiego. Zabrzanie mają już na swoim koncie 29 punktów i Lecha wyprzedzają o pięć "oczek".

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu

Reklama

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych

Na stadionie w Zabrzu pojawiła się rekordowa frekwencja prawie 25 tys. kibiców. To wyrównanie rekordu z lutego 2016 r., kiedy doszło do otwarcia stadionu, a Górnik grał derby z Ruchem. Wśród fanów była też kilkusetosobowa grupa kibiców Lecha. Sympatycy "Kolejorza" pojawili się na stadionie im. Ernesta Pohla, pomimo tego, że mają zakaz stadionowy. Pomogli im w tym kibice gospodarzy.

Mecz rozpoczął się od ataków zabrzan. W pierwszych minutach na bramkę rywala strzelali Szymon Żurkowski i Igor Angulo, ale bez efektu, bo piłka mijała cel.

W 11. minucie popisową akcję przeprowadziła dwójka hiszpańskich zawodników Górnika. W polu karnym Dani Suarez wykonał świetną techniczną sztuczkę, zostając przy tym zahaczony przez Rafała Janickiego. Sędzia Bartosz Frankowski nie miał wątpliwości i wskazał na jedenasty metr. Karnego pewnie wykorzystał Angulo, strzelając swojego 15. gola w Ekstraklasie, w tym sezonie.

Lech odpowiadał ustawicznymi atakami swoją lewą stroną, po których nie brakowało pracy obronie Górnika i Tomaszowi Losce między słupkami. W 22. minucie powinno było być 1-1. Po świetnym dośrodkowaniu Darko Jevticia, oczywiście z lewej strony, fatalnie głową spudłował jednak Maciej Gajos. Z pięciu metrów posłał piłkę obok słupka.

Tymczasem w 34. minucie było już 2-0 dla gospodarzy! Damian Kądzior zagrał do Rafała Kurzawy, właśnie co powołanego przez Adama Nawałkę do kadry, piłkę przyjął sobie Szymon Żurkowski i "kropnął" zza pola karnego tak, że Matusz Putnocky musiał wyciągać piłkę z siatki. To pierwsze trafienie młodzieżowego reprezentanta Polski, który jest odkryciem tego sezonu w Ekstraklasie.

W 44. minucie pokazał się inny reprezentant: z dystansu huknął Maciej Makuszewski, ale Loska pewnie złapał piłkę. W tej sytuacji, na przerwę miejscowi schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.

Drugą część zabrzanie zaczęli ostrożniej. W 53. minucie pokazał się w akcji najlepszy w zespole przyjezdnych Jevtić. Uderzył mocno i celnie, ale piłka odbiła się od pleców Suareza i przeszła nad poprzeczką. Po rzucie rożnym, głową niecelnie uderzył Gajos. W odpowiedzi celnie z dystansu trafił Kurzawa, ale Putnocky był na miejscu.

Goście kolejną dobrą sytuację mieli w 56. minucie. Christian Gytkjaer odebrał piłkę Suarezowi, zagrał do Radosława Majewskiego, ale ten trafił obok słupka. Mecz zrobił się niezwykle ciekawy, bo zabrzanie też nie zamierzali oddać pola. Z dystansu kapitalnie lewą nogą uderzył Kurzawa, ale bramkarz Lecha zdołał sparować futbolówkę. Chwilę później Kurzawa minimalnie chybił z rzutu wolnego.

Po godzinie gry trener Nenad Bjelica nie czekał i w miejsce obrońcy wpuścił na boisko napastnika. Roberta Gumnego zastąpił Deniss Rakels. Po chwili "Kolejorz" zdobył kontaktowego gola, po ciekawie rozegranym rzucie rożnym. Jevtić zagrał z niego na 16. metr do Majewskiego, ten strzelił, ale sparowana piłka trafiła pod nogi Gytkjaera, który z metra zdobył szóstego gola w tym sezonie.
Lech dalej atakował. Z wolnego dobrze dośrodkował Jevtić, a Makuszewski kopnął obok bramki. Górnik bronił się przed swoją szesnastką, zepchnięty do bardzo głębokiej defensywy.

W 69. minucie gospodarze, po kontrze, mogli podwyższyć, ale Kądzior nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Putnockym. W odpowiedzi Gytkjaer strzelił ponad poprzeczką.   

Tymczasem w 75. minucie tego świetnego spotkania było 3-1 dla Górnika! Klasę pokazał Angulo, świetnie wyczekał na podanie od Żurkowskiego, pociągnął kilkadziesiąt metrów i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Lecha. To już trafienie numer 16. Baska w tym sezonie Ekstraklasy!

Angulo jeszcze w końcówce próbował zaskoczyć Putnockiego, podobnie, jak świetnie grający Żurkowski, ale tym razem bezskutecznie. Ostatecznie skończyło się więc na zwycięstwie 3-1.

Dzięki wygranej drużyna Marcina Brosza zostaje symbolicznym mistrzem jesieni. W 15 ligowych kolejkach zabrzanie zgromadzili 29 punktów. Poznaniacy mają już o pięć punktów mniej od Górnika.

Z Zabrza Michał Zichlarz

15. kolejka Ekstraklasy

Górnik Zabrze - Lech Poznań 3-1

Bramki:

1-0 Igor Angulo (12. karny) 2-0 Szymon Żurkowski (34.) 2-1 Christian Gytkjaer (62.) 3-1 Igor Angulo (75.)

Żółte kartki: Erik Grendel, Michał Koj - Górnik.
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).

Widzów: 24 563

Górnik: Tomasz Loska - Adam Wolniewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Michał Koj - Damian Kądzior (77. Erik Grendel), Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski, Rafał Kurzawa - Łukasz Wolsztyński (70. Maciej Ambrosiewicz), Igor Angulo.

Lech: Matusz Putnocky - Robert Gumny (60. Deniss Rakels), Rafał Janicki, Emir Dilaver, Wołodymyr Kostewycz - Maciej Makuszewski, Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Radosław Majewski (80. Nicki Bille Nielsen), Darko Jevtić (80. Mihai Radut) - Christian Gytkjaer. 

Wyniki, terminarz, tabela i strzelcy Ekstraklasy

Ranking Ekstraklasy - zobacz!

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Lech Poznań | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje