• 1 .Legia Warszawa (70 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (67 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (60 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (60 pkt.)
  • 5 .Wisła Płock (57 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (55 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (52 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (49 pkt.)

Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2-0 w meczu 37. kolejki Ekstraklasy

Górnik Zabrze zagra w europejskich pucharach! Podopieczni Marcina Brosza pokonali u siebie Wisłę Kraków 2-0 (1-0) w meczu 37. kolejki grupy mistrzowskiej Ekstraklasy. Korzystny wynik dla zabrzan padł w starciu Jagiellonii z Wisłą Płock.

W Zabrzu spotkały się zespoły, które przed ostatnią serią spotkań miały jeszcze szansę na europejskie puchary. Nie wszystko jednak zależało od Górnika i Wisły Kraków, bo najbliżej eliminacji Ligi Europejskiej była Wisła, ale ta z Płocka. Na korzystne wieści z Białegostoku czekali zatem na stadionie im. Ernesta Pohla.

Przed spotkaniem kibice w Zabrzu zasypali boisko serpentynami. Służby porządkowe miały sporo pracy, żeby uprzątnąć murawę. Z tego też powodu opóźnione zostały mecze na pozostałych stadionach. Kilka minut po 18 sędzia Jarosław Przybył dał sygnał do rozpoczęcia pojedynku. Pierwsi groźną sytuację stworzyli gospodarze. W 7. minucie Igor Angulo strzelił z 10 metrów w kierunku dalszego słupka, ale Julian Cuesta znakomicie odbił piłkę. Chwilę później groźnie uderzył Tibor Halilović. Tomasz Loska, z małymi problemami, ale poradził sobie.

W 18. minucie powinno być 1-0 dla gości. Paweł Bochniewicz za słabo zagrywał głową do własnego bramkarza. Piłkę przejął Jesus Imaz. Minął już Loskę i miał niemal pustą bramkę. Strzelił jednak lekko i wracający Bochniewicz zdążył wybić piłkę, czym rehabilitował się za błąd. Następnie Rafał Kurzawa uruchomił prostopadłym podaniem Angulo. Czujny Cuesta interweniował poza polem karnym uprzedzając napastnika Górnika.

W 32. minucie fani Górnika mieli okazję do radości. Doskonale z rzutu wolnego dośrodkował Kurzawa. Szymon Matuszek wyskoczył zza pleców obrońców Wisły i "główką" z kilku metrów nie dał szans Cueście.

Tuż przed przerwą pokazał się Carlitos. Snajper Wisły poradził sobie z Danielem Suarezem. Z ostrego kąta przelobował Loskę, ale piłka przeleciała wzdłuż linii bramkowej. W doliczonym czasie gry szybką akcję przeprowadzili gospodarze. Daniel Liszka zagrał mocno po ziemi. Piłkę trącił Tomasz Cywka i omal nie pokonał własnego bramkarza. Cuesta sparował na rzut rożny.

Wisła na początku drugiej połowy mogła doprowadzić do wyrównania. Nikola Mitrović świetnie zagrał do Imaza, który strzelił po ziemi, ale znakomicie spisał się Loska. Kilka minut później jęk zawodu przeszedł po trybunach w Zabrzu. Szymon Żurkowski przedarł się w pole karne i strzelił z ostrego kąta, ale trafił tylko w boczną siatkę.

Niespełna kwadrans przed końcem na boisku pojawił się Paweł Brożek, który tydzień temu uratował punkt w starciu z Lechem Poznań. Dwukrotnie w krótkim odstępie do wyrównania mógł doprowadzić Carlitos. W 82. minucie pięknie przymierzył z rzutu wolnego. Zabrzan od straty gola uratował słupek. Chwilę później pomylił się o centymetry po podaniu od Pola Lloncha. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 88. minucie. Kurzawa świetnie podał do Żurkowskiego, a ten idealnie do Angulo, który trafił do pustej bramki.

Reklama

Po meczu powiedzieli:

Joan Carrillo (trener Wisły): "To było dosyć wyrównane spotkanie, z dużą ilością fauli. Mieliśmy swoje szanse, ale to Górnik okazał się efektywniejszy. Robiliśmy roszady w obronie, przesuwając siły do ataku. Obraz naszej drużyny nie był zły, choć był to dziwny mecz. Walczyliśmy o europejskie puchary bez naszych kibiców (efekt nałożonych kar - przyp. red.). Oczywiście żałuję, że nie zagramy w pucharach, bo mnóstwo pracy włożyliśmy, by się tam znaleźć. Trzeba wyciągnąć wnioski, by w przyszłości uniknąć takich błędów. Taki jest sport - nie zawsze się wygrywa".

Marcin Brosz (trener Górnika): "To nie był prosty mecz. Obie drużyny chciały wygrać, nikt nogi nie odstawiał. Gra była twarda, a na końcu podziękowaliśmy sobie za walkę. Graliśmy w +12+, czuliśmy wsparcie z trybun i są tego efekty. Cały sezon był trudny. Zaangażowaniem, walką, wiarą w to, co robimy, osiągnęliśmy to, o czym marzyliśmy. Nie kalkulowaliśmy. Każdy z 37 ligowych meczów chcieliśmy wygrać. Pucharowe i sparingi też. Rozwinęli się nasi zawodnicy, nie tylko pierwszej drużyny. Wszystkie zespoły klubowe prą do przodu. Rozwinął się też cały Górnik. Gdy mówimy Zabrze - pojawia się uśmiech".

RK

Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Szymon Matuszek (32), 2-0 Igor Angulo (88)

Żółta kartka - Górnik Zabrze: Mateusz Wieteska, Paweł Bochniewicz, Szymon Żurkowski, Wojciech Hajda. Wisła Kraków: Vullnet Basha, Pol Llonch, Paweł Brożek, Kamil Wojtkowski.

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów 24 563.

Górnik Zabrze: Tomasz Loska - Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Paweł Bochniewicz, Adrian Gryszkiewicz - Rafał Kurzawa, Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski, Daniel Liszka (65. Damian Kądzior) - Daniel Smuga (73. Wojciech Hajda), Igor Angulo.

Wisła Kraków: Julian Cuesta - Tomasz Cywka, Marcin Wasilewski (77. Paweł Brożek), Zoran Arsenic, Jakub Bartkowski - Tibor Halilovic, Nikola Mitrovic, Vullnet Basha (83. Petar Brlek), Pol Llonch, Jesus Imaz (75. Kamil Wojtkowski) - Carlitos.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Górnik Zabrze - Wisła Kraków!

Zapis relacji na urządzenia mobilne

Wyniki i tabela grupy mistrzowskiej Ekstraklasy

Wyniki ostatniej serii spotkań i końcowa tabela grupy spadkowej Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Wisła Kraków

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama