• 1 .Lech Poznań (58 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (54 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (54 pkt.)
  • 4 .Wisła Płock (50 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (50 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (48 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (46 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (45 pkt.)

Jagiellonia - Górnik 1-2. Damian Kądzior: Podwójna satysfakcja

Już wydawało się, że po świetnym starcie i rewelacyjnej pierwszej części sezonu zawodnicy beniaminka z Zabrza spasowali, a seria kontuzji uniemożliwi im walkę o czołowe lokaty. Wygrany mecz w Białymstoku pokazał jednak, że ekipę trenera Marcina Brosza dalej stać na eksponowane miejsce na koniec sezonu.

Z "Jagą" na wyjeździe zabrzanie rozegrali jedno ze swoich najlepszych spotkań w ostatnim czasie. Z wyjątkiem niewielkich fragmentów zdominowali rywala i już do przerwy powinni byli prowadzić, ale sędzia Tomasz Kwiatkowski nie uznał, po weryfikacji VAR, prawidłowego gola zdobytego przez Rafała Kurzawę. W końcówce spotkania przypomniał o sobie Igor Angulo. Doświadczony napastnik, który na gola z gry czekał od listopada, od meczu z... Jagiellonią w Zabrzu, dwa razy trafił do siatki rywala. Ostatecznie Górnik wygrał 2-1 i ma już tylko cztery punkty straty do Jagiellonii i Legii, a doświadczony napastnik z Hiszpanii na swoim koncie ma już 22 ligowe trafienia i ponownie prowadzi w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców.

Z wygranej w Białymstoku szczególności cieszył się Damian Kądzior. Wychowanek "Jagi", z którą w 2011 roku sięgnął po mistrzostwo Polski juniorów, nie zdołał się w rodzinnym mieście przebić do pierwszego zespołu. Teraz jest jednym z tych, który stanowi o sile 14-krotnego mistrza Polski. 

- Wróciłem do domu do Białegostoku po dłuższym czasie i mogę czuć podwójną satysfakcję. Wygraliśmy i udało się w końcu przełamać. Teraz możemy się skupić na pucharowym meczu z Legią. Pojedziemy tam i damy z siebie maksa - mówi przed środowym rewanżowym meczem w 1/2 Pucharu Polski skrzydłowy Górnika.

W sobotnim meczu na trybunach dopingowała go rodzina, przyjaciele i znajomi. Po końcowym gwizdku Kądzior długo rozdawał autografy.

Z Białymstokiem dalej jest mocno związany, nie tylko z tego powodu, że mieszkają tam jego najbliżsi. Czekający na debiut w reprezentacji Polski piłkarz jest bowiem ambasadorem Akademii Piłki Nożnej Leśna, którą prowadzi jego ojciec Robert, zresztą sam były zawodnik "Jagi".     
      
- Tata robi megarozwój, zatrudnia coraz więcej pracowników. Coraz więcej zgłasza się też chłopaków na treningi, organizowane są obozy. Ojciec poświęca się temu, jak może, a ja kibicuję mu w stu procentach. Kiedy mogę to ich odwiedzam czy trenuję z nimi - tłumaczy piłkarz Górnika.

Michał Zichlarz

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela grupy mistrzowskiej Ekstraklasy

Wyniki, terminarz i tabela grupy spadkowej Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: damian kądzior | Górnik Zabrze | Jagiellonia Białystok

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje