El. LE. KAA Gent - Jagiellonia. Mamrot: Burliga? Pomidor

Trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot przyznał na środowej konferencji prasowej przed meczem rewanżowym z KAA Gent w 3. rundzie eliminacji Ligi Europejskiej, że sytuacja jego piłkarzy jest gorsza niż przed pierwszym spotkaniem, ale zapewnił, że będą walczyli o awans.

W ubiegłym tygodniu w Białymstoku belgijski KAA Gent zwyciężył 1:0 i przed rewanżem na własnym stadionie w Gandawie jest w lepszej sytuacji.

Reklama

- Zdajemy sobie sprawę z umiejętności rywala, z tego, że jest w coraz lepszej dyspozycji i rozegrał bardzo dobry ostatni mecz ligowy, w którym pewnie zwyciężył, ale my też jesteśmy bardzo ambitnym zespołem i nie chcemy, żeby przygoda w pucharach skończyła się jutro. Zrobimy wszystko, żeby odrobić straty - mówił trener Mamrot na konferencji prasowej przed oficjalnym treningiem Jagiellonii na stadionie KAA Gent.

Również kapitan zespołu, pomocnik Taras Romanczuk zapewniał, że Jagiellonia będzie ambitnie walczyć o zwycięstwo.

- Przyjechaliśmy tutaj, żeby wygrać i awansować dalej. Wiem, na co stać nasz zespół, jak mocno pracujemy, jak ostatnio gramy na wyjazdach i jak graliśmy na wyjazdach w poprzednim sezonie. Dlatego uważam, że stać nas na awans. Jutro wyjdziemy na boisko, żeby osiągnąć dobry wynik i grać dalej - mówił Romanczuk.

Trener Mamrot ocenił, że sytuacja kadrowa Jagiellonii jest lepsza niż przed meczem w Białymstoku. Nie padły jednak żadne nazwiska, a do tego trener zaznaczył, że nie jest tak, iż zawodnicy, którzy nie przepracowali całego tzw. mikrocyklu przed meczem są w pełnej dyspozycji.

- Są większe możliwości, na dzisiaj wszyscy są zdrowi, ale zdaję sobie sprawę, że aby w takim meczu zagrać, trzeba być w stuprocentowej dyspozycji, przede wszystkim pod względem fizycznym - dodał trener białostoczan.

Jeden z belgijskich dziennikarzy zapytał go wprost o podstawowego prawego obrońcę - chodziło o Łukasza Burligę, który odniósł kontuzję w meczu z Wisłą Kraków i nie zagrał ani w pierwszym meczu z KAA Gent w Białymstoku, ani w ligowym meczu Jagiellonii z KGHM Zagłębiem Lubin.

- W Polsce się mówi "pomidor", tylko nie wiem czy pani przetłumaczy to dobrze - zażartował trener Mamrot, zwracając się z uśmiechem do tłumaczki. Romanczuk wyjaśnił, że tak się w Polsce mówi, gdy się nie chce odpowiedzieć na pytanie.

Początek meczu KAA Gent - Jagiellonia Białystok w czwartek o godz. 20.30 na stadionie w Gandawie.

El. LE: wyniki, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Ireneusz Mamrot | Jagiellonia Białystok

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje