• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (8 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (6 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)

Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3-2 w 12. kolejce Ekstraklasy

Zagłębie Lubin pokonało Górnika Zabrze 3-2 w 12. kolejki Ekstraklasy. Emocjonujące spotkanie trzymało w napięciu do samego końca - bohaterem "Miedziowych" został Jakub Świerczok, strzelec dwóch bramek.

Kliknij, aby przejść do zapisu relacji na żywo z meczu

Reklama

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych

Mało kto przed rozpoczęciem sezonu spodziewałby się, że mecz Zagłębia z Górnikiem aspirować będzie nie tylko do hitu kolejki, ale i do spotkania, które rozstrzygnie o tym, kto zasiądzie na fotelu lidera po dwunastu seriach gier.

Hit z pewnością nie zawiódł, a piłkarze od początku zaserwowali kibicom ciekawe widowisko. Już w drugiej minucie w sytuacji sam na sam z Tomaszem Loską znalazł się Jakub Świerczok, ale napastnik "Miedziowych" przegrał wojnę nerwów i strzelił zbyt słabo, by pokonać golkipera rywali.

Ta sytuacja podziałała na przyjezdnych jak płachta na byka i przez kilka kolejnych minut nie wypuszczali oni rywali ze swojego pola karnego. Wystarczył jednak moment nieuwagi i szybka kontra gospodarzy, by podopieczni Marcina Brosza przegrywali 0-1.

Dający Zagłębiu prowadzenie kontratak miał miejsce w siódmej minucie. Świerczok wraz z Filipem Jagiełłą kilkoma podaniami rozmontowali defensywę rywala, a Bartosz Pawłowski nie miał problemów, by z kilku metrów wewnętrzną częścią stopy trafić do bramki rywala.

Po tej sytuacji mecz rozkręcił się na całego, a akcja przenosiła się spod jednej bramki pod drugą. Górnik po raz kolejny udowodnił, że po stałych fragmentach gry jest szalenie groźny i w 26. minucie wyrównał stan meczu po rzucie rożnym. W pole bramkowe dośrodkowywał niezawodny Rafał Kurzawa, piłkę przedłużył Łukasz Wolsztyński, a Michał Koj skierował ją do siatki. Był to pierwszy gol w tym sezonie, którego "Miedziowi" stracili w pierwszych 45 minutach.

Zagłębie ponownie wyszło na prowadzenie kilka minut przed przerwą, gdy gola na raty zdobył Świerczok. By pokonać Loskę musiał uderzać trzy razy - raz został zablokowany, za drugim razem jego strzał głową zatrzymał bramkarz, ale przy dobitce z najbliższej odległości był już bezsilny.

Nim sędzia Tomasz Musiał zakończył pierwszą połowę Górnik ucieszył się raz jeszcze, gdy piłka po raz drugi znalazła się w bramce Martina Polaczka. W jaki sposób? Oczywiście po stałym fragmencie gry i dośrodkowaniu Rafała Kurzawy oraz dobrym strzale Szymona Matuszka. Radość zabrzan okazała się jednak przedwczesna. Choć arbiter wpierw uznał bramkę, to po chwili skorzystał z systemu VAR i uznał, że zdobywca bramki był na spalonym. Gola więc anulowano i na przerwę Górnik schodził przegrywając 1-2.

Drugą połowę z wysokiego "c" rozpoczęli goście, którzy długimi momentami zamykali rywali na ich połowie. Ich ataki były przemyślane, ale Zagłębie broniło się skutecznie i szczęśliwie.

Z dystansu uderzali Damian Kądzior i Kurzawa, ale ich strzały nie bez problemów odbijał Martin Polaczek. Po rzutach rożnych dwukrotnie piłkę uderzał też Dani Suarez, ale za każdym razem brakowało mu precyzji.

Górnik atakował, a bramkę ponownie zdobyło Zagłębie. W 73. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Świerczok, który biegł z piłką od połowy boiska, minął Mateusza Wieteskę i precyzyjnym z szesnastu metrów zdobył swoją drugą bramkę w spotkaniu. Piłka do bramki wpadła tuż przy słupku.

Goście nie poddali się i do końca walczyli o doprowadzenie do remisu. Ich ambicja pozwoliła im jednak jedynie na zmniejszenie rozmiarów porażki, gdyż bramkę w doliczonym czasie gry - oczywiście po rzucie rożnym - zdobył Mateusz Wieteska.

Wygrana Zagłębia oznacza, że liderem tabeli pozostaje Lech Poznań. Tyle samo punktów (22) na koncie mają jednak zarówno "Miedziowi", jak i zawodnicy z Zabrza, zajmujący odpowiednio trzecią i drugą lokatę. Zagłębie w tym sezonie pozostaje niepokonane na własnym stadionie.

Wojciech Górski

Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3-2 (2-1)

Bramki: 1-0 Pawłowski (7.), 1-1 Koj (26.), 2-1 Świerczok (42.), 3-1 Świerczok (73.), 3-2 Wieteska (90+2.)

Żółta kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Sasa Balic, Martin Polacek; Górnik Zabrze: Łukasz Wolsztyński, Michał Koj, Dani Suarez.

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). Widzów: 11256.

KGHM Zagłębie Lubin: Martin Polacek - Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Jarosław Jach - Arkadiusz Woźniak (80. Aleksandar Todorovski), Jarosław Kubicki, Adam Matuszczyk, Filip Jagiełło (67. Łukasz Janoszka), Sasa Balic (70. Jakub Tosik) - Bartłomiej Pawłowski, Jakub Świerczok.

Górnik Zabrze: Tomasz Loska - Adam Wolniewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Michał Koj - Damian Kądzior (76. Marcin Urynowicz), Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski (83. Erik Grendel), Rafał Kurzawa - Łukasz Wolsztyński (76. David Ledecky), Igor Angulo.

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Dowiedz się więcej na temat: Zagłębie Lubin | Górnik Zabrze | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje