Zagłębie Lubin - Lech Poznań 0-1 w meczu 32. kolejki Ekstraklasy

Zagłębie Lubin przegrało 0-1 z Lechem Poznań w meczu 32. kolejki grupy mistrzowskiej Ekstraklasy. Bramka Christiana Gytkjaera zapewniła "Kolejorzowi" ważne trzy punkty w walce o mistrzostwo Polski. Po tej kolejce Lech będzie liderem, co zawdzięcza szczelnej defensywie.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Zagłębie Lubin - Lech Poznań!

Reklama

Relację można było również śledzić na urządzeniach mobilnych

Lech do grupy mistrzowskiej wszedł jako lider tabeli, ale rywalizację w niej rozpoczął od falstartu, przegrywając z Koroną Kielce 0-1. Z kolei Zagłębie w takim samym stosunku pokonało w poprzednim meczu Legię Warszawa, co sprawiało, że "Kolejorz" na pewno obawiał się swojego dzisiejszego rywala.

Po pierwszej połowie gracze jednej i drugiej drużyny mogli jednak przede wszystkim obawiać się o własne zdrowie. Sędzia już w 4. minucie wyciągnął pierwszą żółtą kartkę, by ukarać Christiana Gytkjaera, a później na boisku było tylko ostrzej.

Licznik żółtych kartek zatrzymał się w pierwszej połowie na pięciu, ale gdyby zamiast żółtej, choć raz pojawiła się czerwona, to nikt nie mógłby mieć pretensji do sędziego Daniela Stefańskiego. Mowa tu o brutalnym wejściu Nikoli Vujadinovicia w nogi Aleksandra Jagiełły, a także podobnym faulu Roberta Gumnego na połowie rywala. Arbiter był jednak bardzo wyrozumiały dla obrońców Lecha.

Sytuacji było jak na lekarstwo i pierwszy celny strzał został oddany dopiero w 44. minucie meczu, ale nie sprawił on najmniejszych problemów Dominikowi Hładunowi.

Wcześniej najlepsze szanse obie ekipy miały po rzutach wolnych, ale zarówno Filip Starzyński, jak i Radosław Majewski uderzali niecelnie.

Dobrą okazję do zdobycia bramki miał tuż po przerwie Maciej Gajos, ale kapitan Lecha przestrzelił z 15 metrów.

Chwilę później sektor kibiców Lecha eksplodował jednak z radości. Gumny dośrodkował z prawej strony, strącił piłkę najpierw Mario Szitum, potem Gytkjaer i futbolówka wpadła do bramki! To już 18. trafienie Gytkjaera w tym sezonie.

Okazję do wyrównania po godzinie gry miał Alan Czerwiński, gdy dobrze zamykał dośrodkowanie. Nie trafił jednak czysto w piłkę i spudłował.

Mecz do końca był dość ostry, sędzia pokazał aż dziesięć żółtych kartek. Im bliżej było końca tym rzadziej Lech zapuszczał się na połowę rywala. "Kolejorz" w obronie grał jednak bardzo skutecznie i nie dopuścił rywali do żadnej naprawdę groźnej sytuacji.

Lech umocnił się na pozycji lidera, zaliczając ważną wygraną w kontekście walki o mistrzostwo Polski.

Wojciech Górski

Zagłębie Lubin - Lech Poznań 0-1 (0-0)

Bramka: 0-1 Gytkjaer (52.)

Żółta kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Jakub Tosik, Adam Matuszczyk, Rafał Pietrzak, Filip Starzyński, Jakub Mares. Lech Poznań: Christian Gytkjaer, Robert Gumny, Nikola Vujadinovic, Radosław Majewski, Matus Putnocky.

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów: 12 721

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Alan Czerwiński, Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Rafał Pietrzak - Adam Matuszczyk, Jakub Tosik (75. Bartłomiej Pawłowski), Filip Jagiełło, Filip Starzyński (81. Patryk Tuszyński), Bartosz Slisz (59. Paweł Żyra) - Jakub Mares.

Lech Poznań: Matus Putnocky - Robert Gumny, Nikola Vujadinovic, Emir Dilaver, Wołodymyr Kostewycz - Mario Situm (76. Rafał Janicki), Łukasz Trałka, Radosław Majewski, Maciej Gajos, Kamil Jóźwiak (87. Darko Jevtic) - Christian Gytkjaer (79. Oleksij Chobłenko).
Wyniki, terminarz i tabela grupy mistrzowskiej Ekstraklasy

Wyniki, terminarz i tabela grupy spadkowej Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Zagłębie Lubin | Lech Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje