• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (8 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (6 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)

Zagłębie - Sławija Sofia. Janoszka: Awans jest w naszym zasięgu

Pomocnik Zagłębia Lubin Łukasz Janoszka, przed meczem rewanżowym w eliminacjach Ligi Europejskiej ze Sławiją Sofia stwierdził, że stać jego drużynę na odrobienie jednobramkowej straty z pierwszego pojedynku. - Awans jest w naszym zasięgu – stwierdził.

W pierwszym meczu w Sofii Zagłębie było zespołem dyktującym warunki gry, posiadało optyczną przewagę i wypracowało więcej sytuacji bramkowych, ale to gospodarze w końcówce strzelili jedynego gola, wygrali 1-0 i są bliżej awansu do drugiej rundy eliminacji Ligi Europejskiej.

Reklama

Janoszka w rozmowie z PAP przyznał, że wracając z Bułgarii do Polski trudno im było się pogodzić, że nie zdołali choćby zremisować. - Przegraliśmy mecz, którego nie mieliśmy prawa przegrać. Tylko w samej pierwszej połowie mieliśmy ze cztery sytuacje bramkowe, ale nie potrafiliśmy żadnej z nich wykorzystać. Na pewno nie jesteśmy zespołem słabszym i stać nas na odrobienie strat i awans - dodał.

Pomocnik Zagłębie stwierdził, że łatwo przewidzieć, jak będzie wyglądał rewanż - rywale na pewno w Lubinie zagrają defensywnie, oddadzą inicjatywę i będą szukali swoich szans na gole jedynie w kontratakach. - Tak mecz wyglądał już w Sofii, a więc teraz, kiedy mają jednobramkową zaliczkę, na pewno też tak zagrają. Zdajemy sobie z tego sprawę i przygotowujemy się, że będziemy zmuszeni do ataku pozycyjnego. Nie możemy jednak zapomnieć o defensywie, bo znowu wyprowadzą jedną przypadkową kontrę, zdobędą gola i nasza sytuacje wtedy będzie już bardzo trudna. Musimy zachować rozwagę - analizował Janoszka.

W podobnym tonie wypowiadał się trener Zagłębia Piotr Stokowiec: - Przeciwnik do przejścia. Zdominowaliśmy go w pierwszym meczu, ale zabrakło konkretów, kropki nad i. Piłka uczy pokory i pokazuje, że nic nie przychodzi łatwo. Pierwsze doświadczenia za nami, a my potrafimy wyciągać wnioski. Na pewno ten mecz nie będzie łatwy, to nie będzie spacerek, ale wyjdziemy z planem, skoncentrowani i będziemy robić swoje.

Zagłębie gra w europejskich pucharach po dziewięciu latach przerwy i nikt w Lubinie nie wyobraża sobie, aby ta przygoda miała się skończyć już po dwóch spotkaniach. Zwłaszcza, że w kolejnej rundzie na zwycięzcę pary Slavia - Zagłębie czeka już Partizan Belgrad, pojedynki z którym na pewno byłyby dużą atrakcją dla lubińskich kibiców.

- Na pewno szybko zdobyty gol by nam ułatwił zadanie i dał pewien spokój. Ale wiemy też, że na tego gola może trzeba będzie poczekać i dlatego musimy być cierpliwi. W sumie to nie jest aż tak ważne, kiedy strzelimy, ważne, aby w końcu coś nam wpadło. A jak już raz trafimy, to wierzę, że padną kolejne bramki i awansujemy do kolejnej rundy - podsumował Janoszka.

Początek rewanżowego meczu Zagłębia ze Sławiją w czwartek o godzinie 18:00.

Reklama

Reklama

Reklama