• 1 .Legia Warszawa (70 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (67 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (60 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (60 pkt.)
  • 5 .Wisła Płock (57 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (55 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (52 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (49 pkt.)

Korona Kielce - Wisła Kraków 1-0 w 6. kolejce Lotto Ekstraklasy

Na zakończenie 6. kolejki Lotto Ekstraklasy Korona Kielce wygrała 1-0 z Wisłą Kraków po golu z ostatniej sekundy Jacka Kiełba! Z przebiegu gry przewagę miała "Biała Gwiazda", która strzelała aż 13 razy bez skutku, przy ośmiu próbach Korony.

Lotto Ekstraklasa - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

Ranking zawodników Lotto Ekstraklasy - kliknij i sprawdź!

W ekipie z Krakowa zagrał wreszcie reprezentant Węgier - Richard Guzmics, który jedną nogą był już w Pescarze, ale nowi właściciele klubu zablokowali ten transfer.

Wiślacy zaczęli bojowo, jakby pokrzepieni informacjami o tym, że koszmar z właścicielem Jakubem Meresińskim dobiega końca. Nie udało się im jednak stworzyć stuprocentowej okazji bramkowej w I połowie. Jedynym godnym zapamiętania momentem była główka Arkadiusza Głowackiego po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, po której Maciej Gostomski wybił piłkę na kolejny korner, choć szła obok słupka.


Korona miała lepsze okazje. Dwa razy lewą stroną w pole karne przedarł się Jacek Kiełb i choć był już sam przed bramką, to nie zdołał pokonać Michała Miśkiewicza, który przyjmował na ciało piłkę po uderzeniach kielczanina.

W 21. min Marcin Cebula ostro zaatakował reprezentanta Polski Krzysztofa Mączyńskiego. Zanim zobaczył żółtą kartkę, na boisku doszło do przepychanek, szybko przerwanych.

Trener Dariusz Wdowczyk musiał robić zmianę już w 38. min, po tym jak Jakub Bartosz doznał kontuzji. Opiekun wiślaków wpuścił debiutującego w tym sezonie Bobana Jovicia. 

W 60. min szarpnął Patryk Małecki, kopnął z 25 m, jednak Gostomski odbił piłkę. Później, po akcji Jovicia, strzelał z bliska Mateusz Zachara, ale piłka po palcach Gostomskiego, minęła dalszy słupek.

Za moment "Mały" przedryblował kilku rywali, jednak zza pola karnego uderzył w środek i bramkarz nie miał kłopotów ze skuteczną interwencją.

W końcówce spotkania kontuzji doznał podczas wykonywania wślizgu Zdenek Ondraszek, który musiał opuścić murawę. Zastąpił go Petar Brlek.

W 89. min Rafał Boguski rozciągnął akcję na lewo, do Małeckiego, ten przedryblował rywala i wyłożył piłkę na 10. metr do Jovicia, który fatalnie przestrzelił! To była najlepsza okazja Wisły w tym meczu.

Wydawało się, że gol dla wiślaków musi paść, tymczasem w ostatniej sekundzie Korona przeprowadziła zabójczą kontrę. Palanca wycofał do Możdżenia, ten włożył piłkę Jackowi Kiełbowi, który strzelił przy samym słupku i krakowianie przegrali piąty mecz z rzędu!

- Wisła przycisnęła, widać było, że postawiła wszystko na jedną kartę, ale wyszła nam świetna kontra. Palanca przegrał piłkę przez "Możdża" (Mateusza Możdżenia - przyp. red.), "Możdżu" wypuścił mnie samego. Takie sytuacje trzeba wykorzystywać. Jakbym tego nie strzelił, to bym tu nie stał. Kibice by mnie znieśli, ale zlinczowanego - opowiadał w rozmowie z Eurosportem Jacek Kiełb.

Dla krakowian stolica województwa świętokrzyskiego to wyjątkowo trudny teren. Ostatnie zwycięstwo w Kielcach Wisła odniosła na początku sezonu 2013/2014, kiedy trenerem drużyny był Franciszek Smuda.

Po meczu powiedzieli:

- Gratuluję trzech punktów Koronie. Gospodarze lepiej weszli w mecz, ale w drugiej połowie to my prowadziliśmy grę, jednak nie potrafiliśmy sfinalizować naszych akcji. Tracimy kolejne punkty. Przegrywamy kolejny mecz z rzędu, co jest bolesne. Nie przypominam sobie, żebym w swojej karierze trenerskiej miał tak fatalna serię - powiedział Dariusz Wdowczyk.

- Wiedzieliśmy, że będzie to niełatwe spotkanie, bo Wisła potrafi grać w piłkę. Rywalizacja była wyrównana. Jedna i druga drużyna mogła ją zakończyć zwycięstwem. Skończyliśmy to w ostatniej akcji meczu po golu Jacka Kiełba i mamy trzy punkty. W poprzednich meczach wywalczyliśmy wiele, graliśmy dobrze, ale nie przynosiło to punktów. Dzisiaj, jestem przekonany, że wszystko się zwróciło. Wielką sztuką jest wygrać takie mecze, kiedy nie jest się zdecydowanie lepszym od rywala. To pokazuje, że drużyna powoli się buduje i podąża w dobrym kierunku. To jest nasz ogromny sukces - podsumował Tomasz Wilman.

Korona Kielce - Wisła Kraków 1-0 (0-0)

Bramka: 1-0 Jacek Kiełb (90. + 4.)

Żółta kartka - Korona Kielce: Radek Dejmek, Marcin Cebula, Vladislavs Gabovs, Rafał Grzelak. Wisła Kraków: Arkadiusz Głowacki, Zdenek Ondrasek. 

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów 6 754.

Korona: Maciej Gostomski - Vladislavs Gabovs, Radek Dejmek, Elhadji Pape Diaw, Ken Kallaste - Jacek Kiełb, Rafał Grzelak, Mateusz Możdżeń, Marcin Cebula (56. Miguel Palanca), Serhij Pyłypczuk (72. Vanja Markovic) - Łukasz Sekulski (79. Tomasz Zając).

Wisła: Michał Miśkiewicz - Jakub Bartosz (38. Boban Jovic), Arkadiusz Głowacki, Richard Guzmics, Maciej Sadlok - Krzysztof Mączyński, Alan Uryga, Rafał Boguski, Mateusz Zachara, Patryk Małecki - Zdenek Ondrasek (86. Petar Brlek).

Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Korona Kielce | Wisła Kraków

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama