• 1 .Legia Warszawa (70 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (67 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (60 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (60 pkt.)
  • 5 .Wisła Płock (57 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (55 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (52 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (49 pkt.)

Korona - Tarasiewicz: Dom się spalił, ale uratowaliśmy meble

Korona Kielce rzutem na taśmie uratowała punkt w Bełchatowie, ale jej sytuacja przed ostatnią kolejką Ekstraklasy nie jest łatwa. - Dom się spalił, ale uratowaliśmy meble i gramy w piątek bardzo ważny mecz - skomentował trener kielczan Ryszard Tarasiewicz.

We wtorek Korona wysłała do 1. ligi PGE GKS Bełchatów, pozbawiając go dwóch punktów w 92. minucie gry. Remis 2-2 sprawił, że Korona musi bić się o utrzymanie do ostatniej kolejki, w której podejmie w piątek Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Reklama

- Na pewno nie jest to przyjemna sytuacja dla Bełchatowa. Wiedzieliśmy, że GKS cały czas liczył na zwycięstwo dzisiaj, bo dawało mu ono realne szanse na utrzymanie - zaczął pomeczową konferencję Tarasiewicz.

- Powiedziałem zawodnikom, że dopóki rezultat będzie niekorzystny dla Bełchatowa, a taki był do 90. minuty, musimy grać spokojnie, z wyrachowaniem - powiedział trener Korony.

- Nie można dopuszczać do takiej sytuacji, jaka miała miejsce w końcówce. Tym bardziej, że przez ostatnie dziesięć minut Bełchatów grał na trzech obrońców. W tym czasie powinniśmy wykorzystać jakąś okazję i strzelić drugą bramkę. Zamiast tego straciliśmy gola. Na szczęście nie był to jeszcze koniec meczu - mówił szkoleniowiec.

- Ostatecznie można powiedzieć, że dom się spalił, ale uratowaliśmy meble i gramy w piątek bardzo ważny mecz - podsumował Tarasiewicz.

Sprawdź sytuację w tabeli Ekstraklasy!


Dowiedz się więcej na temat: Ryszard Tarasiewicz | Korona Kielce | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje