• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (11 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (9 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (8 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (6 pkt.)

KRC Genk - Lech Poznań 2-0 w pierwszym meczu 3. rundy eliminacji LE

Lech Poznań nie zdołał strzelić gola i nie wywiózł korzystnego rezultatu z Belgii. Piłkarze ”Kolejorza” przegrali z KRC Genk 0-2 (0-1), ale nie zmienia to faktu, że i tak mogą mówić o dużym szczęściu – gospodarze mieli ogromną przewagę, jednak byli nieskuteczni.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu KRC Genk - Lech Poznań

Reklama

Zapis relacji na urządzenia mobilne

Pożegnanie z Europą? Biorąc pod uwagę wynik oraz styl, w jaki Lech Poznań przegrał z KRC Genk jest to bardzo prawdopodobne. Podopieczni Ivana Djurdjevicia byli zdecydowanie słabsi od belgijskiego zespołu i mogli przegrać wyżej, ale rywalom brakowało skuteczności bądź świetnie interweniował Jasmin Burić.

W pierwszej połowie nie było jeszcze tak źle - wprawdzie Lech ograniczał się przede wszystkim do defensywy, a jedyne zagrożenie stwarzał po stałych fragmentach gry, ale przewaga gospodarzy nie była aż tak przygniatająca. Nie zmienia to faktu, że Genk powinien prowadzić od piątej minuty, gdy w idealnej sytuacji znalazł się Mbwana Samatta, ale w ostatniej chwili jego strzał zablokował Veron De Marco. Później pojedynek sam na sam z Buriciem przegrał Leandro Trossard.

Niestety tuż przed przerwą bramkę dla Genk zdobył Rusłan Malinowski. Ukraiński skrzydłowy dostał piłkę po wyrzucie z autu, ograł m.in. Tomasza Cywkę, a następnie oddał potężny strzał tuż przy słupku. Tym razem Burić nie miał żadnych szans.

A Lech? Tak naprawdę jedyną dobrą sytuację miał w 16. minucie. Wówczas Darko Jevtić popisał się wrzutką w pole karne, ale najpierw z piłką minął się Łukasz Trałka, a po chwili przestrzelił Christian Gytkjaer.

W drugiej odsłonie było zdecydowanie gorzej. Lech został całkowicie zepchnięty do defensywy i od początku pachniało golem dla gospodarzy.

Efekt? W 56. minucie po dużym zamieszaniu podbramkowym do siatki trafił Samatta. Tanzańczyk uprzedził Macieja Orłowskiego i skutecznie uderzył głową.

Piłkarze "Kolejorza" nie potrafili realnie zagrozić bramce strzeżonej przez Danny’ego Vukovicia. Zamiast tego mogli stracić kolejne gole. Idealną okazję zmarnował zwłaszcza Dieumerci N’Dongala, który trafił w słupek. Z kolei po uderzeniu Pozuelo z rzutu wolnego piłka minimalnie minęła bramkę. W końcówce ten zawodnik strzelił w poprzeczkę.

Porażka 0-2 to nie jest dobry rezultat dla Lecha, ale nie można jeszcze skreślać poznańskiej drużyny. Przy dopingu swoich kibiców podopieczni Djurdjevicia mogą odrobić straty. Jednak muszą zagrać zdecydowanie lepiej i odważniej. W czwartek czekanie na kontry nie przyniosło skutku, a rywale bardzo dobrze czuli się w ataku pozycyjnym.

Rewanż za tydzień w Poznaniu (początek o godz. 20.15).

Wygrany z pary Lech - Genk spotka się w 4. rundzie eliminacji albo ze Spartakiem Subotica, albo z Broendby Kopenhaga. Napastnikiem duńskiego zespołu jest Kamil Wilczek.

KRC Genk - Lech Poznań 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Rusłan Malinowski (44), 2-0 Mbwana Ally Samatta (56)

Żółte kartki: Lech - Maciej Makuszewski, Thomas Rogne, Wołodymyr Kostewycz, Łukasz Trałka.

KRC Genk: Danny Vuković - Joakim Maehle, Sebastien Dewaest, Jhon Lucumi, Jere Uronen - Sander Berge, Alejandro Pozuelo, Rusłan Malinowski, Mbwana Samatta (65. Zinho Gano), Leandro Trossard (82. Edon Zegrova).

Lech Poznań: Jasmin Buric - Maciej Orłowski, Thomas Rogne (68. Nikola Vujadinović), Vernon De Marco - Maciej Makuszewski (54. Kamil Jóźwiak), Tomasz Cywka, Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Wołodymyr Kostewycz - Darko Jevtić (75. Paweł Tomczyk), Christian Gytkjaer.

Sędziował: Ionut Marius Avram (Rumunia). Widzów: ok. 13 540.

Wyniki i terminarz 3. rundy eliminacji Ligi Europejskiej

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Genk | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje