Lech Poznań. Rafał Janicki: Jest jakaś niemoc

Piłkarze Lecha Poznań nie potrafią odnieść zwycięstwa w Ekstraklasie już od pięciu meczów. W piątek ponieśli czwartą porażkę w lidze w tym sezonie, tym razem ulegając na wyjeździe Arce Gdynia 0-1. Lepsza niż w Warszawie gra nie wystarczyła do wywalczenia choćby punktu.

- W porównaniu do ostatnich spotkań nie był to nasz najgorszy mecz. Wydawało się z boiska, że mamy kontrolę nad tym spotkaniem. Utrzymywaliśmy się przy piłce, były wrzutki, dośrodkowania, ale nic z tego nie wychodziło – powiedział po spotkaniu obrońca Lecha Rafał Janicki. - Arka miała nieliczne sytuacje, strzeliła gola, czekała na kontrataki. Znowu jesteśmy z niczym i to boli. Jest jakaś niemoc i każdy z nas to mocno przeżywa – dodał.

Reklama

Jednej z najlepszych sytuacji dla Lecha miał w piątek Paweł Tomczyk, który zastąpił Christiana Gytkjaera w pierwszym składzie „Kolejorza”.

- Miałem jedną sytuację i powinienem ją wykończyć. Gra wyglądała lepiej niż z Legią, dochodziliśmy do sytuacji, brakowało bramki. To już jest piąte spotkanie bez zwycięstwa, każdy z nas jest niezadowolony i zły. Musimy jak najszybciej wszystko poprawić, żeby padały bramki i żebyśmy zdobywali punkty – przyznał po ostatnim gwizdku 20-latek z Poznania.

Po dziewiątej serii spotkań Lech może znaleźć się poza czołową ósemką tabeli. Aby tak się stało, swoje mecze muszą wygrać Korona Kielce i Miedź Legnica.

Relacja na żywo z poniedziałkowego meczu Korony z Zagłębiem Sosnowiec w Eurosporcie 1 od godziny 18:00.

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Rafał Janicki

Reklama

Reklama

Reklama