• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (8 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (6 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)

Lech - Sandecja. Majewski: Sandecja? Nie znam, nie widziałem

- Mamy swoje cele, w tamtym sezonie też je mieliśmy. Na końcu zajęliśmy trzecie miejsce i chcielibyśmy minimum znów być na tym podium - mówi przed startem sezonu pomocnik Lecha Poznań Radosław Majewski.

Zobacz terminarz Lotto Ekstraklasy

Reklama

Dla "Kolejorza" to start rozgrywek ligowych, bo cały sezon poznaniacy zaczęli już 2,5 tygodnia temu. Tym razem przed Ekstraklasą Lech musiał rozegrać trzy mecze w Lidze Europejskie. O ile najpierw poznaniakom udało się spacerkiem ograć macedoński Pelister Bitola, to już w starciu z będącym w pełni sezonu FK Haugesund były problemy. Wielu lechitów sprawiało wrażenie o tempo wolniejszych od przeciwników.

- W pierwszej połowie wyglądaliśmy słabo, ale w drugiej już pokazaliśmy, że jesteśmy fajnie przygotowani. Ja się czuję dobrze tak fizycznie, jak i psychicznie. U innych też widziałem dobre nastawienie. Nie możemy żyć przeszłością, tym co było ostatnio, bo mamy już kolejne spotkanie. Wszystko jest na dobrej drodze, mamy fajny zespół i atmosferę - zapewnia Majewski.

W tym sezonie nie będzie już podziału punktów, Lech nie może więc trwonić dorobku tak jak rok temu. - Chcemy od startu pokazać, że jesteśmy gotowi. Nie tak jak w ostatnim sezonie - zapewnia Majewski. - Owszem, musimy teraz łączyć rozgrywki pucharowe z ligowymi, a to coś zupełnie innego. Pierwszy mecz zawsze jest ciężki, a Sandecja będzie też chciała na fali swojego awansu pokazać się w jakiś dobry sposób. A co o nich wiem? Na razie nic, nigdy ich nie widziałem, odprawa i analiza rywala dopiero przed nami. Tyle że na pewno musimy być przygotowani od początku. W Norwegii nie byliśmy gotowi w pierwszej, a dopiero w drugiej połowie - twierdzi Majewski.

Pytanie tylko, czy Lech jest gotowy do sezonu i zgrany czy też przyjdzie to dopiero za kilka tygodni? Poznaniacy pozyskali aż ośmiu nowych piłkarzy, doszli do tego gracze wracający z wypożyczeń, a na dodatek zespół rozegrał tylko jeden mecz sparingowy i trzy o stawkę. W tych ostatnich nowi zawodnicy wcale nie grali zbyt wiele.

- To prawda, czasu nie było i go nie mamy, ale też zawsze podchodziłem tak, że lepiej grać o stawkę niż sparingi. Widać już chyba zalążki tej naszej współpracy, nowi się dobrze aklimatyzują. Nieważne, że mówimy w innych językach, liczy się język piłkarski. W tamtym sezonie jakiś styl pokazaliśmy, a trener Bjelica wiedział, kogo ściąga. Chciał ludzi, którzy w miarę szybko dostosują się do naszej drużyny - mówi lechita.

Początek meczu Lecha z Sandecją - w niedzielę o godz. 18.

Interia zaprasza na tekstową relację na żywo z tego meczu

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Radosław Majewski | Sandecja Nowy Sącz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje