• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (8 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (6 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)

Łukasz Teodorczyk, czołowy snajper Ekstraklasy gotowy do gry

Łukasz Teodorczyk prawdopodobnie będzie mógł zagrać w piątek w Gdańsku z Lechią - czołowy snajper Lecha Poznań i Ekstraklasy ma już za sobą jeden pełny trening z drużyną. - Dziś na zajęciach będę miał sprawdzian, czy jestem w stu procentach gotowy. Znając siebie: jestem - deklaruje piłkarz.

Teodorczyk zdobył w tym sezonie 19 bramek i jest wiceliderem klasyfikacji najlepszy strzelców Ekstraklasy. Do Marcina Robaka traci trzy bramki. Nie wystąpił w dwóch ostatnich pojedynkach "Kolejorza", bo we wcześniejszym starciu z Wisłą Kraków doznał kontuzji mięśniowej. Bez niego Lech pokonał 2-1 Zawiszę Bydgoszcz i Górnika Zabrze.

Reklama

- Ten uraz pokrzyżował mi plany, jeśli chodzi o koronę króla strzelców, ale nie wszystko jeszcze stracone. Pozostało kilka spotkań, zobaczymy - mówi Teodorczyk. Uraz spowodował także, że napastnik Lecha, choć był powołany przez Adama Nawałkę do reprezentacji Polski, nie zagrał w Hamburgu z Niemcami. Do Niemiec zresztą nawet nie poleciał, a we wtorek przed południem po raz pierwszy wziął udział w zajęciach z resztą drużyny Lecha. Opuścił ostatnią ich część, gierkę wewnętrzną, ale już w środę trenował od początku do końca.

- To prawda, wziął udział w całych zajęciach, ale ich intensywność była niska. Mógł za to ćwiczyć na swojej pozycji. Dziś mamy mocniejszy trening, już w kontekście bezpośredniego przygotowania do meczu z Lechią i jeśli przejdzie go całego zdrowy, to będę mógł go wystawić w Gdańsku. Podobnie jest z Barrym Douglasem - mówi trener Mariusz Rumak.

Trener Lecha nie zgadza się ze stwierdzeniem, że Teodorczyk nie ma w ataku Lecha konkurencji. W Bydgoszczy na jego pozycji zagrał Dawid Kownacki, w meczu z Górnikiem - Kasper Hamalainen. Lech oba spotkania wygrał, ale nie były to tak przekonywujące wiktorie jak w poprzednich tygodniach. - Rola Łukasza w naszym zespole jest bardzo duża, choćby przez to, że jest czołowym strzelcem. Zespół pokazał jednak, że bez niego też potrafi wygrywać. Nie mogę jednak powiedzieć, że nie ma konkurencji, bo Dawid i Kasper też spełnili swoją rolę - uważa Rumak.

- Dwukrotnie już z Lechią w tym sezonie wygraliśmy, ale nie patrzymy do tyłu. Liczy się tylko to co przed nami. Dziś mamy odprawę, zobaczymy grę rywala dokładniej, czy ich styl się zmienił po przyjściu nowego trenera, czy też nie. Przede wszystkim patrzymy jednak na siebie, bo to przeciwnik powinien dostosować się do nas, a nie my do niego - przyznaje Teodorczyk, który latem prawdopodobnie opuści Lecha.

Poznański klub promuje swoich napastników w Ekstraklasie, a później sprzedaje ich na Zachód. Tak było z Robertem Lewandowskim czy Artjomsem Rudnevsem. - Na razie jestem zawodnikiem Lecha i skupiam się na tym, by zakończyć sezon o jedno miejsce wyżej niż to obecne - ucina dyskusje o swojej przyszłości reprezentant Polski.

Mecz Lechii z Lechem w piątek o godz. 20.30 w Gdańsku.

Autor: Andrzej Grupa

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Teodorczyk | Lech Poznań | Lechia Gdańsk | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje