Nie będzie kolejnej wymiany murawy na poznańskim stadionie

Prawdopodobnie latem nie dojdzie do kolejnej wymiany murawy na poznańskim Stadionie Miejskim, który za rok będzie areną Euro 2012. Zarządzające obiektem Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji nie chcą wykładać pieniędzy na nową trawę.

Murawa poznańskiego stadionu od grudnia 2009 roku wymieniana była pięciokrotnie. Po raz ostatni w marcu tego roku. Na stan boiska solidarnie narzekali piłkarze Lecha i Warty, a także drużyny przyjezdne. Trawa podczas kolejnych wymian nigdy nie miała czasu by się ukorzenić, bowiem regularnie swoje mecze rozgrywały oba poznańskie kluby. Poza tym często była układana w trudnych warunkach atmosferycznych - późną jesienią czy nawet zimą.

Reklama

- Obecnie murawa nie wygląda źle, z tygodnia na tydzień jej stan się poprawia. Jeżeli nic nieprzewidzianego się nie wydarzy, będziemy za tym, aby ją zostawić i oczywiście odpowiednio pielęgnować. Na pewno ta trawa nie jest najlepsza ani w Europie, ani w Polsce. Z drugiej strony jest szansa, że po tej blisko dwumiesięcznej przerwie będzie ona lepszej jakości niż taka świeża, kładziona z rolki - powiedział dyrektor POSiR Ryszard Żukowski.

Jak dodał innym kłopotem są wysokie koszty wymiany murawy, choć ta ostatnia była stosunkowo tania i wyniosła ok. 300 tys. złotych. Jego zdaniem miasto nie może ciągle wykładać pieniędzy na tę inwestycję, a jeżeli kluby chcą grać na lepszym boisku, to powinny wziąć koszty na siebie.

Lech jednak nie kwapi się do płacenia za wymianę murawy. - Naszym zdaniem murawa powinna zostać wymieniona, tym bardziej, że mamy teraz prawie dwa miesiące przerwy. Problem zresztą nie dotyczy samej murawy, ale podłoża, które powinno także zostać wymienione. Co do kosztów - my wystarczająco dużo płacimy za organizację meczów czy wynajem powierzchni. Dlatego nie zamierzamy za wymianę murawy płacić dodatkowych pieniędzy - stwierdził wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak.

Z kolei dyrektor techniczny Warty Zbigniew Śmiglak podziela pogląd Żukowskiego w kwestii wymiany trawy. - Murawa na tym stadionie nigdy nie miała szansy odpocząć. Dlatego teraz trzeba dać jej ten odpoczynek i to w najlepszym okresie kalendarzowym. Należy jedynie wymienić najbardziej wyeksploatowane fragmenty w okolicach pola karnego. Nie wiem czy jest sens wyrzucać pieniądze na kolejną wymianę - przyznał Śmiglak.

Żukowski jednak zaznacza, że ostateczne decyzje zapadną wkrótce. - Trzeba pamiętać, że nawet jeśli teraz zdecydujemy się na wymianę murawy, to i tak przed Euro 2012 zostanie położona po raz kolejny nowa trawa. Dlatego też przy podejmowaniu decyzji ważne będzie dla nas stanowisko UEFA - podkreślił Żukowski.

Dowiedz się więcej na temat: Euro 2012 | Lech Poznań | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama