Adam Owen o pracy w Polsce: Przybyło mi więcej siwych włosów

- Ciężki kawałek chleba. To wyzwanie prowadzić klub w Europie Wschodniej. Niewiele osób się na to decyduje i nie dzieje się to bez przyczyny - powiedział BBC Sport Adam Owen, który przez osiem miesięcy tego sezonu samodzielnie prowadził Lechię Gdańsk. Pracy w Polsce nie żałuje.

Walijczyk trafił nad Bałtyk jako asystent Piotra Nowaka, ale wobec niezadowalających wyników szybko powierzono mu rolę pierwszego trenera. - Przyszedłem do klubu jako asystent i trener od przygotowania fizycznego, ale po dziesięciu meczach prezes poprosił mnie, abym przejął drużynę - przypomniał Owen, któremu, jak sam stwierdził, przez ten czas "przybyło więcej siwych włosów, niż miał".

Reklama

- Ale niczego nie żałuję. To było bardzo dobre doświadczenie. Nie myślałem, że zdobędę je w tak młodym wieku. Wielu trenerów obejmuje zespoły i nie udaje im się wytrwać na stanowisku tak długo jak mnie. To była trudna praca. Klub znajdował się w okresie przejściowym. Kiedy przyszedłem, było duże zamieszanie. Wprowadziłem mnóstwo pozytywnych zmian, których nie widać na pierwszy rzut oka, ale które wpłynęły na klub bardzo pozytywnie - przyznał Owen, który bardzo ceni sobie doświadczenie w Gdańsku.

- Objąć zespół w tak młodym wieku, w obcym środowisku, ustabilizować sytuację i zostawić klub w lepszej sytuacji, niż gdy go zastałem - to wszystko było dla mnie bardzo ważne. Odbieram to wyłącznie pozytywnie. To była wspaniała szkoła - dodał Adam Owen.

Niezapomnianym doświadczeniem dla Walijczyka byli kibice w Polsce. Owen szczególnie zapamiętał powrót z derbów z Arką Gdynia, które Lechia wygrała po golu Flavio Paixao w 94. minucie.

- Kiedy wróciliśmy z meczu, na boisku treningowym czekało na nas 2,5 tysiąca kibiców z racami. Nigdy czegoś takiego nie przeżyłem. To tak zacięta rywalizacja jak pomiędzy Celtikiem a Rangersami. Graliśmy też na wyjeździe z mistrzem Legią Warszawa przed 40 tysiącami kibiców. Wspaniałe doświadczenia. Kibice są bardzo żywiołowi. Relacja między kibicami a piłkarzami jest tu bardziej zażyła niż w innych krajach. Liga jest niesamowicie wyrównana, a jej poziom naprawdę mnie zaskoczył - pochwalił Adam Owen.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Adam Owen | Lechia Gdańsk

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje