• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (8 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (6 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)

Jarosław Bieniuk: Koncentrujemy się tylko na sobie

W drugim piątkowym spotkaniu 34. kolejki Lechia zagra na PGE Arenie z wiceliderem piłkarskiej ekstraklasy Lechem. - Chcemy zająć jak najwyższe miejsce i wierzymy, że ten mecz nas do tego przybliży - powiedział stoper gdańskiej drużyny Jarosław Bieniuk.

Walczący o mistrzostwo Polski Lech przyjeżdża do Gdańska opromieniony pięcioma zwycięstwami z rzędu. Jeśli jednak poznaniacy nie zdobędą w konfrontacji z Lechią kompletu punktów, mogą pożegnać się z marzeniami o zdetronizowaniu Legii Warszawa.

Reklama

- To są problemy Lecha, którymi nie zaprzątamy sobie głowy. Koncentrujemy się tylko na sobie. Nie mamy nic do stracenia i chcemy systematycznie piąć się w tabeli. Na koniec sezonu możemy zająć wyższe miejsce niż to, na którym obecnie się plasujemy i mamy nadzieję, że spotkanie z +Kolejorzem+ nas do tego przybliży - dodał Bieniuk.

Poznaniacy są w tym sezonie dla biało-zielonych wyjątkowo niewygodnym rywalem. Gdańszczanie przegrali bowiem z nimi oba ligowe mecze - 1:4 na własnym stadionie i 1:2 na wyjeździe. Dwie porażki lechiści ponieśli jeszcze tylko ze Śląskiem, ale tego bilansu nie będą już w stanie poprawić, bo wrocławianie rywalizują w dolnej połówce.

- W spotkaniu z Lechem kiepsko wypadliśmy zwłaszcza na własnym stadionie. W tych rozgrywkach ta drużyna wyraźnie nam nie leży i musimy zrobić wszystko, aby przerwać tę niekorzystną passę i zrewanżować się za dotychczasowe niepowodzenia. Z Legią wygraliśmy oba mecze w sezonie zasadniczym, ale przegraliśmy w +siódemkach+. Może tym razem role się odwrócą i po dwóch wcześniejszych porażkach z poznaniakami cieszyć się będziemy w piątek z trzech punktów? - powiedział.

35-letni środkowy obrońca nie tylko na takiej zależności opiera wiarę w końcowy sukces. - Lech to silna drużyna, która ma w swoim składzie wielu świetnych, zwłaszcza w ofensywie, zawodników, ale jeśli wszyscy nasi piłkarze zagrają na dobrym bądź bardzo dobrym poziomie, o wynik jestem spokojny. Poza tym ostatnio spisujemy się na własnym stadionie lepiej niż we wcześniejszych meczach - zauważył.

W poprzednim spotkaniu biało-zieloni po niezłej grze pokonali w Szczecinie Pogoń 2-0 i właśnie podobna postawa powinna być kluczem do sukcesu w piątkowej konfrontacji z Lechem.

- W Szczecinie zaprezentowaliśmy zdyscyplinowaną i skoncentrowaną defensywę oraz skuteczną grę w ataku. Jeśli strzelamy gole to z reguły wygrywamy. Co z tego, że Legia rozegrała w Gdańsku jeden ze swoich najsłabszych meczów w ostatnim okresie? Nie potrafiliśmy pokonać jej bramkarza i zeszliśmy z boiska pokonani 0-1 - skomentował.

Popularny "Palmer" już wcześniej zakomunikował, że po ostatnim ligowym meczu zamierza zakończyć sportową karierę.

- Zdania nie zmieniłem i dlatego są to moje ostatniego dni w roli czynnego piłkarza. Podobnie jak Lechia, nie mam już nic do stracenie i chciałbym zakończyć futbolową przygodę miłym akcentem. A takim z pewnością byłoby zajęcie przez nas jak najwyższego miejsca w tabeli - podsumował Jarosław Bieniuk.

Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Bieniuk | Lechia Gdańsk | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje