• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (11 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (9 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (8 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (6 pkt.)

Ekstraklasa: Legia Warszawa - Wisła Kraków 2-2

Czerwona kartka dla kapitana, fantastyczny gol i pogoń gości. Przy pustych trybunach Legia Warszawa zremisowała 2-2 z Wisłą Kraków w hicie 26. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Choć mecz toczony był w żywym tempie, to jednak bez kibiców i dopingu trudno było się powstrzymać się przed popołudniową drzemką. Ze snu wybijał tylko dudniący o dach stadionu deszcz. W pierwszej połowie w letargu byli wiślacy, w drugiej legioniści. Mecz zakończył się remisem 2-2.

- Panowie, tłumy na trybunach są, więc proszę, abyście nie rzucali mięsem - ironicznie przestrzegał piłkarzy przed pierwszym gwizdkiem sędzia Szymon Marciniak. Faktycznie, piłkarze wzięli sobie do serca słowa arbitra. Zamiast wymyślnych wiązanek z murawy co chwilę było słychać: "lewa, lewa", "wyjdź", "wyjazd". Piłkarze wiedzieli, że na wiele nie mogą sobie pozwolić, bo od razu wszystko słyszał arbiter. Kiedy Miroslav Radović głośno krzyknął w kierunku liniowego, z miejsca jego zapędy utemperował arbiter.

- Niedziela, popołudnie, godzina 13, nic nie sprzyja graniu w piłkę - mógłby powiedzieć Piotr Ćwielong, sugerując że taka pora meczu bardziej nadaje się do wylegiwania w domu niż biegania za piłką. Szybciej z popołudniowej drzemki wyrwali się legioniści. Już pierwsza akcja przyniosła im gola. Zaspanego Gordana Bunozę ograł Michał Żyro, a do bramki wpakował piłkę Miroslav Radović.

"Biała Gwiazda" próbowała się odgryźć. Swoich sił próbowali Paweł Brożek, Łukasz Burliga i Semir Stilić, ale mecz przebiegał pod wyraźne dyktando gospodarzy. Do tego kiedy z boiska wyleciał Arkadiusz Głowacki, krakowianie na dobre wywiesili białą flagę.

Z telewizyjnych powtórek widać było, że arbiter zbyt surowo ukarał kapitana wiślaków za faul na Żyrze, ale nikt z obozu "Białej Gwiazdy" nawet nie protestował. Sam Głowacki uścisnął rękę sędziemu, dziękując mu za grę i przekazał opaskę Pawłowi Brożkowi. Wydawało się, że zejście kapitana praktycznie rozstrzygnie losy meczu. Cofnięty do obrony Michał Nalepa tak jak w meczu z Ruchem Chorzów nie mógł znaleźć wspólnego języka z Bunozą. Skorzystała na tym Legia. Zamieszanie w środku obrony wykorzystał Ondrej Duda, notując premierowe trafienie w barwach mistrzów Polski.

Kiedy zdawało się, że mecz zakończy się wysokim zwycięstwem Legii, w drugiej połowie to gospodarze ucięli sobie drzemkę, a Wisła nieśmiało próbowała przedzierać się pod bramkę Duszana Kuciaka.

Kontaktowego gola zdobył wprowadzony za snującego się po boisku Łukasza Gargułę Wilde-Donald Guerier. Wiślacy zwietrzyli swoją szansę i z ławki rezerwowych podniósł się nawet Franciszek Smuda. "Franz" zdecydował się wpuścić na boisko Michała Szewczyka.

Ta zmiana mogła odmienić losy meczu, bo już kilkadziesiąt sekund po wejściu na boisko, 22-latek powinien trafić do siatki. Mając przed sobą pustą bramkę, nieczysto uderzył w piłkę i z obozu wiślaków słychać było słowo bardziej kojarzące się z piłkarskim meczem niż "wyjazd" czy "moja". 


Grająca w dziesiątkę Wisła czekała na swoją szansę. Ta trafiła się w 82. minucie. Do rzutu wolnego podszedł Dariusz Dudka, ale zamiast walić na siłę tylko zamachnął się nad piłką. Zza jego pleców wyskoczył Semir Stilić i mierzonym strzałem zdjął pajęczynę z okienka bramki Kuciaka.

Ten gol wyrwał legionistów z letargu. Przepędzający sen z powiek Henning Berg wpuścił na boisko Władimera Dwaliszwiliego. I to Gruzin miał meczową piłkę. Będąc dwa metry przed bramką trafił jednak w Michała Miśkiewicza. Golkiper Wisły podniósł pięść w geście triumfu.

"Biała Gwiazda" pokazała dziś charakter. Po pierwszej połowie wydawało się, że wszystkie atuty są w ręku Legii. Krakowianie potrafili jednak odrobić straty i do domu wracają z jednym punktem.

Autor: Krzysztof Oliwa

Legia Warszawa - Wisła Kraków 2-2 (2-0)

Bramki: 1-0 Miroslav Radović (2.), 2-0 Ondrej Duda (36.), 2-1 Wilde-Donald Guerrier (66.), 2-2 Semir Stilić (82-wolny).

Żółta kartka - Legia Warszawa: Dossa Junior. Wisła Kraków: Dariusz Dudka, Łukasz Burliga. Czerwona kartka - Wisła Kraków: Arkadiusz Głowacki (27-faul).

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Mecz bez udziału publiczności.

Zobacz zapis relacji z meczu Legia - Wisła

Zapis relacji z meczu Legia - Wisła dla urządzeń mobilnych

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje