• 1 .Legia Warszawa (70 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (67 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (60 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (60 pkt.)
  • 5 .Wisła Płock (57 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (55 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (52 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (49 pkt.)

Ekstraklasa. Włodarczyk o Legii: W przygotowaniach popełniono błąd

- Nie wiem, czy oni są dobrze przygotowani po obozach w USA i Hiszpanii. Myślę, że nie i gdzieś popełniono błąd. Zimą trzeba było ciężej popracować i nie wiem, czy w Legii tego nie zabrakło. Nie wyglądają na przygotowanych na 100 proc. - mówi nam Piotr Włodarczyk, były napastnik Legii Warszawa, która w niedzielę zmierzy się w Krakowie z Wisłą w 32. kolejce Lotto Ekstraklasy.

Tydzień temu Lech Poznań i Jagiellonia Białystok zgodnie przegrały swoje mecze, dając Legii Warszawa wielką okazję do wskoczenia na pozycję lidera. Ale nic takiego się nie przydarzyło. Obrońców przed własną publicznością pokonało Zagłębie Lubin 1-0.

Reklama

Po drużynie walczącej o mistrzostwo Polski należało się spodziewać zrobienia wszystkiego, by ten mecz wygrać, tylko zabrakło paliwa. Trudno bowiem znaleźć inne wytłumaczenie sytuacji, skoro zespół, otrzymawszy dwa prezenty w kolejce, gra cały mecz jednostajnym tempem i nie potrafi na swoim terenie zepchnąć przeciwnika do głębokiej obrony.

- Trzeba powiedzieć, że Legia nie wygląda najlepiej. Grają nie tyle przeciętnie, ile słabo, biorąc pod uwagę cały potencjał. Udało im się awansować do finału Pucharu Polski i jest szansa, żeby ten sezon uratować. Niby jeszcze nic nie jest stracone, ale z taką grą może być ciężko. Grając teraz w Krakowie, nie można liczyć na to, że gdzie indziej ktoś będzie się potykał - mówi nam Piotr Włodarczyk, który dla stołecznej drużyny strzelił 58 goli w 167 spotkaniach i wywalczył z nią mistrzostwo oraz Puchar Polski. W 2006 roku Włodarczyk przypieczętował tytuł, strzeliwszy jedynego gola w spotkaniu z Górnikiem Zabrze.

Legia do niedzielnego spotkania z Wisłą na wyjeździe podejdzie po drugim w tym sezonie trzęsieniu ziemi. Pierwszym było zwolnienie Jacka Magiery jesienią ubiegłego roku, a drugim zwolnienie chorwackiego debiutanta na seniorskim szczeblu Romeo Jozaka na sześć meczów przed końcem sezonu ekstraklasy.

- Nawet biorąc pod uwagę wznowienie rozgrywek można było popracować ciężej, żeby końcówkę sezonu zagrać na pełnych obrotach. Chyba właśnie zabrakło doświadczenia trenerowi Jozakowi w przygotowaniu seniorów do walki o najwyższe cele - uważa były napastnik Legii.

Najpoważniejszym zarzutem, jaki stawia się władzom Legii, jest brak futbolowego doświadczenia, którego nie ma nikt z najbliższego otoczenia prezesa, który - jak pokazał przykład Jozaka - potrafi podejmować bardzo ryzykowne decyzje i później w popłochu musi gasić wywołany przez siebie pożar.

- Prezesowi przydałby się taki doradca, który był powiązany z klubem, ma doświadczenie i wie, z czym się to je, czym jest drużyna. Nowi zawodnicy też chyba nie do końca zdają sobie z tego sprawę, w jakiej drużynie się znaleźli i o co grają. Wszyscy wiemy, że w Warszawie drugie miejsce to jest porażka, niezdobycie pucharu to jest porażka. Tutaj zawsze trzeba być numerem 1 - wylicza.

- Szansa jest tylko dlatego, że rywale Legii w walce o mistrzostwo też nie zachwycają. Patrząc na liczbę porażek Legii aż ciężko uwierzyć w to, że jeszcze jest w grze o mistrzostwo Polski. Nie pamiętam zdobywcy tytułu, który miałby jedenaście porażek. Legia musi wygrać wszystkie mecze do końca i wtedy będzie miała szansę na zdobycie mistrzostwa. W innym wypadku tego nie widzę - podkreśla Piotr Włodarczyk.

W piątki i poniedziałki mecze Lotto Ekstraklasy na kanałach Eurosportu.

Piotr Kwiatkowski

Zobacz wyniki piłkarskiej Ekstraklasy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama