• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (8 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (6 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)

El. LM: Legia - Spartak Trnava. "Znajoma" drużyna zagrozi warszawiakom?

Legia Warszawa dość gładko wyeliminowała irlandzki Cork City, ale w 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów na jej drodze stanie znacznie trudniejszy rywal - słowacki Spartak Trnawa, w którym występuje sporo byłych zawodników Ekstraklasy. Początek spotkania we wtorek 24 lipca o godzinie 21.

Patrząc na same wyniki Legii w eliminacjach pucharów można odnieść wrażenie, że mistrz Polski z przytupem rozpoczął sezon. Choć na wyjeździe półamatorskie Cork pokonał zaledwie 1-0 po wspaniałej bramce Michała Kucharczyka, to w rewanżu bez problemu zaaplikował rywalowi trzy bramki, bez straty żadnej.

Reklama

- Nasze szanse z Legią oceniam na 5 procent - mówił po losowaniu pomocnik Spartka Jan Vlasko, znany z gry w Zagłębiu Lubin.

Vlasko mówiąc te słowa nie oglądał chyba jednak pierwszych spotkań Legii na krajowym podwórku. Tutaj mistrz Polski w dwóch meczach stracił aż sześć bramek, przegrywając oba mecze.

Najpierw "Wojskowych" w meczu o Superpuchar 3-2 pokonała Arka Gdynia. Dla Legii był to już piąty kolejny przegrany Superpuchar, co jest swego rodzaju rekordem. Gdynianie wykorzystali fakt, że trener Dean Klafurić uparł się na ustawienie 3-5-2, w którym legioniści popełniają banalne błędy w obronie. W ten sposób niepilnowany Luka Zarandia, a potem Michał Janota wykorzystali braki defensywne "wahadeł".

Jak grać z Legią jeszcze lepiej pokazało Zagłębie, wygrywając 3-1 w pierwszej kolejce ligowej. W meczu z "Miedziowymi" legioniści także wyglądali, jakby nie do końca wiedzieli, gdzie mają biegać, zwłaszcza, gdy to rywal konstruował atak.

Czy w meczu ze Spartakiem Klafurić wciąż będzie forował ustawienie z trójką środkowych obrońców? Nie dość, że nie wygląda ono zbyt dobrze, to jeszcze zaczyna brakować ku niemu wykonawców. Michał Pazdan i Artur Jędrzejczyk dopiero niedawno wrócili do treningów, Mateusz Wieteska jest kontuzjowany, a meczu z Zagłębiem nie dokończyli inni środkowi obrońcy William Remy i Inaki Astiz. Ich występ przeciwko Spartakowi także stanął pod znakiem zapytania.

Na domiar złego wciąż kontuzjowany jest Jarosław Niezgoda, a Carlitos nie wkomponował się jeszcze w drużynę.

Na korzyść Legii może działać za to fakt, że Spartak także sezon ligowy rozpoczął od porażki. Drużyna prowadzona przez Radoslava Latala przegrała 0-1 z FK Senica.

Wcześniej drużyna ze Słowacji wyeliminowała bośniacki Zrinjski Mostar (1-0, 1-1) w 1. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

W drużynie Latala, w przeszłości trenera Piasta Gliwice, aż roi się od zawodników z przeszłością w Ekstraklasie. Są to m.in. Boris Godal (w przeszłości Zagłębie Lubin), Erik Grendel (Górnik Zabrze), Dobrivoj Rusov (Piast Gliwice), Anton Sloboda (Podbeskidzie Bielsko-Biała), czy wspomniany wcześniej Jan Vlasko (Zagłebie L.).

Pierwszy mecz 2. rundy eliminacji odbędzie się 24 lipca o godzinie 21 w Warszawie, rewanż zaś we wtorek 31 lipca o godzinie 20.30 w Trnawie.

Zwycięzca w 3. rundzie zmierzy się z wygranym meczu Crvena Zvezda Belgrad - Suduva Mariampol.

Od nowego sezonu 2018/2019 Liga Mistrzów UEFA i Liga Europy UEFA w nowych kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2 w jakości Super HD.

WG

Kwalifikacje Ligi Mistrzów - sprawdź szczegóły

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje