Legia Warszawa. Armando Sadiku o odejściu do Turcji: Nic mi o tym nie wiadomo

Początek roku przyniósł kolejną porcję doniesień transferowych z udziałem nie najlepiej odnajdujących się w Legii zagranicznych piłkarzy. Jedna z nich dotyczyła łączonego z wyprowadzką do Turcji Armando Sadiku. Albańczyk jednak na łamach rodzimych mediów tym informacjom zaprzeczył.

Lotto Ekstraklasa - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

Sprawę zainicjował jeden z serwisów internetowych znad Bosforu. Według tureckich mediów Sadiku, który strzelił jedynego, historycznego gola dla swojej reprezentacji podczas Euro 2016, interesuje się lider Super Ligi Basaksehir, problemem miały być jednak różnice w podejściu obu klubów do ewentualnej transakcji. Legia oczekiwała za sprowadzonego latem z FC Zurich zawodnika około półtora miliona euro, zaś klub nim zainteresowany był skłonny zaoferować około dwóch trzecich tej kwoty, czyli niecały milion euro.

Druga propozycja ze Stambułu wyglądała inaczej. Tamtejszy klub był zdecydowany na na półroczne wypożyczenie snajpera, a gdyby ten spełnił oczekiwania, to późniejsze sprowadzenie go na stałe, i to za sumę wymaganą przez mistrzów Polski. Legia podobno nie chciała jednak decydować się na taki ruch i była w stanie zaakceptować jedynie transfer definitywny.

W doniesieniach tych jest sporo konkretów, lecz jeśli wierzyć samemu zawodnikowi, to mają one mało wspólnego z prawdą. W pierwszych dniach stycznia o ewentualne przejściu do Basaksehiru Sadiku został zapytany przez dziennikarzy serwisu Eduasportin.com. I wydawał się tematem tym zaskoczony.

- To nieprawda, że miałbym przenieść się do Turcji. Urlop kontynuował będę do ósmego stycznia, potem wracam do Legii i zaczynam przygotowania do drugiej części sezonu. Nic mi o tych informacjach nie wiadomo - uciął temat.

26-latek to kolejny z zawodników przebywających przy Łazienkowskiej od zeszłorocznych wakacji, któremu po słabej rundzie jesiennej wieszczy się szybkie pożegnanie z klubem. Jeszcze pod koniec roku mogliśmy spotkać się ze spekulacjami na temat transferu Hildeberto Pereiry do jednego z klubów angielskiej League One, a po Sylwestrze „La Gazzetta dello Sport” podała, że bliski gry w Serie B jest Cristian Pasquato.

mrg

Dowiedz się więcej na temat: Armando Sadiku | Basaksehir | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje