• 1 .Legia Warszawa (44 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (42 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (40 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (39 pkt.)
  • 5 .Wisła Płock (36 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (35 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (35 pkt.)
  • 8 .Arka Gdynia (32 pkt.)

Legia Warszawa. Dariusz Mioduski nie wyklucza kolejnych transferów

Prezes Legii Warszawa Dariusz Mioduski opuścił przebywających na zgrupowaniu w Orlando swoich piłkarzy, aby przygotowywać kolejne transfery przed rundą wiosenną. W nocy z soboty na niedzielę legioniści rozegrają sparing z kolumbijskim Atletico Nacional.

Przebywająca na zgrupowaniu w USA Legia w sobotę przegrała w Fort Lauderdale z ekwadorską Barceloną SC 2-3 w ramach towarzyskiego turnieju Florida Cup. Atletico Nacional to drugi rywal mistrzów Polski.

Reklama

"Przede wszystkim życzyłbym sobie braku kontuzji. Kolumbijski zespół jest silniejszy od naszego pierwszego rywala i mam nadzieję, że nie będzie brutalnej gry i wszyscy będą zdrowi. Nie chodzi o wynik, ale o to, aby przećwiczyć taktyczne założenia. Najważniejsze, aby wszyscy byli gotowi na kolejne zgrupowanie" - powiedział Mioduski w materiale wideo przygotowanym przez stronę Legia.com.

W pierwszym meczu w USA urazów nabawili się Eduardo da Silva, Adam Hlousek i Sebastian Szymański. Największe obawy były w stosunku do tego pierwszego, który doznał kontuzji kręgosłupa. Po badaniu rezonansem magnetycznym okazało się, że Chorwat brazylijskiego pochodzenia będzie pauzował w sumie około dwóch tygodni. Do treningów wróci więc na zgrupowaniu w Hiszpanii (23 stycznia-3 lutego).

We wtorek legioniści mieli okazję obejrzeć na żywo mecz ligi koszykarskiej NBA Orlando Magic - Minnesota Timberwolves.

"Na tym zgrupowaniu jest trochę czasu na przyjemności, ale zawodnicy przede wszystkim ciężko pracują. Efekty zobaczymy w wiosennych meczach, ale wydaje mi się, że będzie dobrze" - dodał Mioduski.

Póki co Legię zimą opuścili dwaj piłkarze. Jakub Czerwiński został wypożyczony do Piasta Gliwice, a Guilherme skończył się kontrakt i związał się z włoskim Benevento. Do Legii oprócz Eduardo dołączyli natomiast Domagoj Antolić, Marko Veszović i William Remy.

"Bardzo intensywnie pracujemy, bo cały czas patrzymy, w jaki sposób możemy jeszcze wzmocnić drużynę. Patrzymy też na sytuację zawodników, którzy raczej nie będą u nas grali w najbliższej rundzie. Cały czas toczą się rozmowy" - przyznał Mioduski.

Legioniści zakończyli 2017 rok pierwszą w tym sezonie porażką na własnym boisku, przegrywając z Wisłą Płock 0-2. Nie wykorzystał tego Górnik Zabrze, który uległ Cracovii 0-4 i to Legia spędza przerwę zimową na pierwszym miejscu z dwoma punktami przewagi nad beniaminkiem, Lechem Poznań i Jagiellonią Białystok.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Dariusz Mioduski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje