Legia Warszawa. Girondins Bordeaux pyta o Michała Pazdana

Zgodnie z przewidywaniami rozpędu nabiera transferowe zamieszanie wokół Michała Pazdana. Według dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego o obrońcę Legii dopytuje się występujące w Ligue 1 Girondins Bordeaux.

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

Rzecz jasna założyciel serwisu "Weszło" swoją wiadomością podzielił się poprzez konto na Twitterze. "Legia rozmawia z Bordeaux na temat transferu Michała Pazdana. Cena 1,7 mln euro" - napisał Stanowski na popularnym komunikatorze społecznościowym.

Wszystkie klocki wyczekiwanego przez samego zawodnika i ciągle odkładanego w czasie przejścia do jednego z zagranicznych klubów wreszcie zaczynają się układać. Pod koniec listopada podawaliśmy, że polski bohater Euro 2016 zmienił reprezentującego jego interesy agenta, od miesiąca więc sprawami transferowymi obrońcy zajmuje się Mariusz Piekarski.

Właściciel agencji Unidos o planach dokonania transakcji z udziałem nowego podopiecznego mówił nawet na łamach "Super Expressu". - Przedstawię Michałowi kilka ofert, a on dokona ostatecznego wyboru. Uważam, że nie ma co czekać ze zmianą klubu do mistrzostw świata. Jeśli pojawi się oferta interesująca zarówno zawodnika, jak i Legię, to należy z niej skorzystać - Piekarski opowiadał w wywiadzie dla tabloidu.

Jeżeli faktycznie Legia zaakceptuje wspominane 1,7 miliona euro oferowane przez piętnastą drużynę ligi francuskiej i do transferu dojdzie, to parę stoperów u "Żyrondystów" stworzyć może duet Polaków. Od 2016 roku na Stade Matmut-Atlantique przebywa już bowiem Igor Lewczuk, nota bene były klubowy kolega Pazdana, z którym przy Łazienkowskiej grał wspólnie w trakcie sezonu 2015-2016. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że losy obu dżentelmenów znów zostaną połączone, z tym, że teraz już nie w stolicy Polski, a w południowo-zachodniej Francji.

mrg

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Michał Pazdan | Girondins Bordeaux

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje