• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (11 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (9 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (8 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (6 pkt.)

Legia Warszawa. Jarosław Niezgoda: Marzę o reprezentacji

- Do reprezentacji jeszcze daleka droga, ale na pewno jest możliwe to, że załapię się do kadry na mundial w Rosji, choć szanse nie są duże. Teraz pewnie jestem ósmy w kolejce. Legia to świetne miejsce do tego, aby trafić do kadry. W tym momencie jeszcze nie jest dla mnie czas, ale zobaczymy, jak będzie sytuacja wyglądać za parę miesięcy - mówi w rozmowie z Interią napastnik Legii Warszawa.

Krzysztof Oliwa, Interia: Byłeś chyba jedynym piłkarzem, którego trener Romeo Jozak publicznie chwalił podczas przygotowań. Czym sobie zasłużyłeś?

Reklama

Jarosław Niezgoda (napastnik Legii): - Sam się zastanawiam, czym zasłużyłem sobie na pochwały Jozaka. Pewnie chodziło o postawę na boisku i w czasie treningów. Słowa trenera cieszą, ale nie zamierzam na tym poprzestawać. Zamierzam nadal pracować.

Trener chwalił cię przede wszystkim za pewność siebie.

- Zaufanie do własnych umiejętności buduje się meczami i minutami spędzonymi na boisku. Nazbierałem tego dość sporo jesienią, do tego dorzuciłem parę bramek...

I bardzo łatwo wygrałeś rywalizację z Armando Sadiku. Albańczyk przychodził do Legii jako gwiazda, w Warszawie już go nie ma, ale jest Niezgoda.

- Nie wiem, czy łatwo wygrałem rywalizację z Sadiku. Wybrał dla siebie ciekawą opcję, La Liga to nie byle jakie rozgrywki.

Legia zmieniła się personalnie, inne będzie także ustawienie. Gra schematem 4-3-3 to dla ciebie duża różnica?

- Ustawienie jest nieco inne, jednak dla napastnika nie robi to aż tak wielkiej różnicy. Mam te same rzeczy do wykonania czyli strzelanie goli. Z mojej perspektywy zmiany są niewielkie, większy wysiłek będą musieli włożyć obrońcy, pomocnicy czy skrzydłowi.

Sadiku nie ma w Legii, ale dołączył do was Eduardo da Silva. Jakie robi wrażenie?

- Spore. Może się podobać, prezentuje bardzo fajny futbol dla oka.  Jak przypatrywałem mu się na treningach, to na pewno ma świetną technikę użytkową.

Zrobisz więcej kapek niż on?

- Nie wiem. Mój rekord to trzynaście (śmiech). 

W czołówce tabeli duży ścisk. Jaki przewidujesz scenariusz na wiosenną część rozgrywek?

- Przewaga jest mała. Dwa punkty to bardzo niewiele, wystarczy jedno potknięcie i sytuacja w tabeli zmieni się diametralnie. Nie mam pojęcia, jak prezentują się przeciwnicy, nie śledziłem za bardzo ich postawy podczas meczów sparingowych. Pewnie po kilku kolejkach sytuacja w górze tabeli się trochę wykrystalizuje. Ale przede wszystkim musimy patrzeć na siebie. Jeśli wygramy wszystkie mecze, to nikt nas nie przegoni.

Widzisz możliwość, żeby załapać się do kadry na mundial w Rosji?

- Do reprezentacji jeszcze daleka droga, ale na pewno jest możliwe to, że załapię się do kadry na mundial w Rosji, choć szanse nie są duże. Teraz pewnie jestem ósmy w kolejce. Legia to świetne miejsce do tego, aby trafić do kadry. W tym momencie jeszcze nie jest dla mnie czas, ale zobaczymy, jak będzie sytuacja wyglądać za parę miesięcy.

Rozmawiałeś już z kimś ze sztabu Adama Nawałki?

- Miałem kontakt ze sztabem Legii, ze sztabem trenera Nawałki nie za bardzo. Ze dwa razy minęliśmy się w hotelu, bo akurat mieliśmy zgrupowanie w tym samym miejscu.

Ile goli planujesz strzelić wiosną?

- Nie chcę mówić, ile goli strzelę...

Latem Sadiku w rozmowie z nami mówił, że strzeli 30... 

- Chociażby z tego powodu, nie zamierzam składać żadnych deklaracji. Cel stoi jasny przed drużyną. To zdobycie mistrzostwa Polski, a strzelone gole mogą w tym tylko pomóc. 

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Niezgoda | Legia Warszawa | reprezentacja Polski

Reklama

Reklama

Reklama