Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 0-0 w meczu 3. kolejki Ekstraklasy

Legia Warszawa zremisowała 0-0 z Lechią Gdańsk w meczu 3. kolejki Ekstraklasy. Warszawianie nie wrócili jeszcze na właściwe tory i spotkaniem z Lechią nie przekonali nikogo, że niebawem może się to zmienić.

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Legia Warszawa - Lechia Gdańsk

Reklama

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne Legia - Lechia

Przed meczem kibice minutą ciszy oddali hołd warszawskim powstańcom, w tym zmarłemu w piątek generałowi Zbigniewowi Ściborowi - Rylskiemu. Chwilę później Tomasz Musiał rozpoczął spotkanie Legii z Lechią, a kibice przy Łazienkowskiej liczyli, że ich ulubieńcy zrehabilitują się za wtopę w europejskich pucharach.

W pierwszej połowie gra toczyła się głównie w środku pola. Bliżej zdobycia bramki byli nawet goście, ale Arkadiusz Malarz w ostatniej chwili zatrzymał strzał głową z bliskiej odległości. W 30. minucie niezłą okazję miał Cafu, ale jego strzał został zablokowany. Na tym relację z pierwszej połowy można w zasadzie zakończyć. Na plus wyróżnili się w niej Adam Hlouszek, jeśli chodzi o gospodarzy i Michał Mak z ekipy przyjezdnych.

Ze swojej postawy nie byli zadowoleni sami piłkarze Legii. - Ciężko gra się, gdy jeden z zawodników "nie dojechał" na pierwsze pół godziny - zżymał się w przerwie Michał Kucharczyk, ale nie sprecyzował, czy miał na myśli siebie, czy któregoś z partnerów.

Po przerwie śmielej zaatakowali piłkarze Piotra Stokowca, ale dośrodkowanie Lukasa Haraslina przeciął Inaki Astiz. W 51. minucie prawym skrzydłem popędził Sebastian Szymański, dograł do Jose Kante, ale ten w dogodnej sytuacji nie zdołał oddać celnego strzału. Cztery minuty później Kante znów znalazł się w dobrej sytuacji, ale i tym razem zabrakło mu dokładności. Przewaga legionistów rosła jednak z minuty na minutę.

W odpowiedzi z dystansu uderzył Jarosław Kubicki, ale piłka po jego strzale o metr minęła poprzeczkę bramki Malarza. W 67. minucie głową w środek bramki uderzył Mateusz Wieteska. Duszan Kuciak bez problemu obronił.

W końcówce spotkania dobrą akcję przeprowadziła Legia. Z bliskiej odległości uderzył wprowadzony po przerwie Dominik Nagy, ale Kuciak z wielkim trudem zdołał wyjść z opresji. Lechia cały czas zachowuje status niepokonanej w tym sezonie drużyny. Legia - grającej poniżej oczekiwań.

Po meczu powiedzieli:

Aleksandar Vuković (trener Legii): "Na pewno Legia grająca u siebie zawsze walczy o zwycięstwo i tak było w meczu z Lechią. Wyszliśmy w ofensywnym ustawieniu z dwoma napastnikami. Liczyliśmy, że uda nam się zdominować rywala, ale przez pierwszą połowę to Lechia miała więcej sytuacji. Wiedzieliśmy, że jest to spowodowane brakiem wypełniania założeń. Po wejściu Domagoja Antolicia opanowaliśmy środek boiska. Remis jednak jest sprawiedliwym wynikiem meczu. Wiem, że ludzie podchodzą do tego wyniku sceptycznie, ale nie było łatwo. To mój drugi mecz w roli trenera Legii, który zakończył się wynikiem 0-0. Wiem, że w ten sposób nie zrobię kariery, ale szanuje ten punkt. W marcu skończę kurs trenerski i myślę, że nie będę długo czekał na samodzielne prowadzenie zespołu. Jestem na to gotowy".

Piotr Stokowiec (trener Lechii): "Pokazaliśmy ciekawą piłkę i zasłużenie wywalczyliśmy punkt, choć apetyt mieliśmy na trzy. Dobrze budowaliśmy akcje, szczególnie w pierwszej połowie, kiedy dominowaliśmy na boisku. W drugiej połowie Legia miała optyczną przewagę. Trochę zabrakło nam sił i nasze skrzydła nie funkcjonowały tak jak wcześniej. Wiemy jednak dlaczego i będziemy nad tym pracować. Wywozimy punkt, który mentalnie jest dla nas ważny. Buduje się nowa Lechia i ten remis dobrze wpłynie na nas w kontekście pozostałej części sezonu. Legii życzę powrotu do formy i awansu do Ligi Europejskiej, bo to ważne dla nas wszystkich".

Adam Drygalski

Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 0-0

Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Michał Nalepa, Michał Mak, Karol Fila.

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). Widzów 16 153.

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Marko Vesovic, Inaki Astiz, Mateusz Wieteska, Adam Hlousek (82. Chris Philipps) - Michał Kucharczyk, Krzysztof Mączyński, Cafu (60. Dominik Nagy), Sebastian Szymański - Jose Kante, Carlitos (46. Domagoj Antolic).

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Paweł Stolarski, Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenovic - Michał Mak (62. Karol Fila), Jarosław Kubicki, Daniel Łukasik, Patryk Lipski (76. Mateusz Sopoćko), Lukas Haraslin (86. Adam Chrzanowski) - Flavio Paixao.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje