Legia Warszawa. Sa Pinto apeluje o pomoc do kibiców

Niedzielny mecz Legii Warszawa z Lechem Poznań będzie dla obu zespołów szansą na zażegnanie kryzysu, w którym obie ekipy znalazły się po szybkim odpadnięciu z pucharów i meczach bez wygranej w Ekstraklasie. Dla trenera mistrzów Polski - Sa Pinto - będzie to również sprawdzian, czy intensywne treningi już teraz przynoszą pożądany efekt.

- Nie mogę obiecać, że już w meczu z Lechem będzie to Legia, na jakiej mi zależy. W ostatnich tygodniach pracowaliśmy bardzo ciężko. Kilku zawodników było na zgrupowaniach, co utrudniało nam treningi. Teraz pracujemy nad tożsamością zespołu. Pracujemy również nad automatyzmami w grze, a także organizacją gry w defensywie oraz ofensywie - powiedział Sa Pinto.

Reklama

- Mamy w sobie głód zwycięstwa. Jesteśmy świadomi stawki spotkania, w niedzielę pokażemy wszystko, co najlepsze. Istotne jest to, aby moi podopieczni czuli odpowiedzialność za wynik – podkreślił portugalski szkoleniowiec na piątkowej konferencji prasowej poprzedzającej hit 8. kolejki Ekstraklasy.

- Chciałbym powiedzieć jeszcze jedną rzecz do naszych kibiców. W ostatnim meczu otrzymaliśmy wsparcie, którego potrzebujemy zawsze. Liczę na to, że w najbliższych tygodniach również będziecie z nami i będziecie naszym dwunastym zawodnikiem – oświadczył Sa Pinto.

Niedzielny mecz rozpocznie się o godzinie 18:00. Spotkanie poprowadzi Daniel Stefański z Bydgoszczy.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Ricardo Sa Pinto | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje