• 1 .Legia Warszawa (70 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (67 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (60 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (60 pkt.)
  • 5 .Wisła Płock (57 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (55 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (52 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (49 pkt.)

Legia Warszawa - siedem ekstremalnie trudnych meczów

Pomimo pięciopunktowej przewagi nad Lechem Poznań, Legia Warszawa ani myśli lekceważyć rywali przed początkiem zmagań w grupie mistrzowskiej. Już w sobotę o godz. 20.30 podopieczni Henninga Berga podejmą przy Łazienkowskiej Zawiszę Bydgoszcz.

- To bardzo dobry zespół. Jestem pod dużym wrażeniem ich gry. Jak na beniaminka radzą sobie świetnie. Są w finale Pucharu Polski, a do tego jeszcze mają szanse, aby zakwalifikować się do europejskich pucharów przez zajęcie wysokiego miejsca w Ekstraklasie - podkreśla Berg.

Reklama

Norweg też prawił komplementy rywalom przed poprzednim spotkaniem. Wówczas Legia wygrała gładko 3-0. - Ten mecz będzie nieco inny. Niedawno graliśmy ze sobą, więc znamy się bardzo dobrze. Zarówno trenerzy, jak i zawodnicy, którym przyjdzie pojawić się na boisku. Rezultat poprzedniego spotkania był dla nas bardzo dobry, tak samo zadowoleni bylibyśmy z poziom naszej gry. Wtedy strzeliliśmy szybko dwa gole na początku drugiej połowy i praktycznie rozstrzygnęliśmy wynik na swoją korzyść - dodaje szkoleniowiec.

W podobnym tonie wypowiada się Daniel Łukasik, który zapowiada, że dziś będzie trzymał kciuki za Wisłę, aby urwała punkty Lechowi Poznań. - Przy takim scenariuszu i naszej wygranej w sobotę, przewaga nad "Kolejorzem" byłaby już naprawdę spora. Z drugiej strony musimy być bardzo czujni, bo w razie wygranej Lecha i naszym potknięciu zrobi się nieciekawie - twierdzi pomocnik Legii.

Łukasik jest do dyspozycji Berga, ale prawdopodobnie rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. Na boisku na pewno nie pojawią się kontuzjowany od dłuższego czasu Guilherme oraz Jakub Kosecki, który nabawił się niedawno urazu na treningu. - Lekarz może więcej powiedzieć na temat jego zdrowia. Na razie czekamy na więcej informacji i dodatkowe badania, ale nie wygląda to bardzo poważnie, powinien być gotowy niedługo do gry - zdradza Beg.

Pod znakiem zapytania stoi też występ chorego Orlando Sa. - O tym czy zagra zdecydujemy jutro.  Na razie szanse oceniam na pół na pół - uzupełnia szkoleniowiec.

Mecz z Zawiszą rozpoczyna zmagania Legii w grupie mistrzowskiej. Gdyby nie podział punktów, legioniści powoli mogliby już planować, kiedy przeprowadzą mistrzowską fetę.

- Jesteśmy zadowoleni z przewagi, którą wywalczyliśmy, choć wiemy, że ona niczego nam nie gwarantuje. Spodziewamy się siedmiu ciężkich meczów i zdajemy sobie sprawę z tego, że każdy będzie mógł wygrać z każdym - mówi zdecydowanie Berg. - Runda jest bardzo ciekawa. Nikt nie składa broni, przewaga bardzo stopniała. Nam zależy, żeby jak najszybciej zdobyć mistrza, aby jak najwięcej drużyn ułożyło nam szpaler - dopowiada Łukasik.

Początek meczu Legia Warszawa - Zawisza Bydgoszcz w sobotę o godz. 20.30.

Autor: Krzysztof Oliwa

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Ekstraklasa | Henning Berg

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje