Legia Warszawa - Zawisza Bydgoszcz 3-0 w Ekstraklasie

Jeśli ma się w składzie takiego piłkarza, to o wygraną można być spokojny. Miroslav Radović po raz kolejny był najlepszym zawodnikiem meczu. Strzelił dwa gole, a Legia Warszawa pokonała Zawiszę Bydgoszcz 3-0.

Radović świetnie odnalazł się na nowej pozycji. Odkąd Henning Berg zaczął ustawiać go jako wysuniętego napastnika, Rado nie dość, że dalej bierze udział w konstruowaniu ofensywnych akcji, to jeszcze jest niezwykle groźny w polu karnym. Dziś boleśnie przekonał się o tym bramkarz Zawiszy Wojciech Kaczmarek.

Reklama

Pierwsza połowa wcale nie wskazywała, że wynik meczu będzie tak jednostronny. Legioniści co prawda przeważali, ale Zawisza odgryzał się kontrami. Losy meczu rozstrzygnęły się na początku drugiej części meczu. Zanim goście z Bydgoszczy na dobre rozgrzali się po przerwie, Radović już trafił do siatki.

Chwilę później było już 2-0. Fantastyczne podanie Ondreja Dudy zamienił na gola aktywny Michał Żyro i na dobrą sprawę rywalizacja przy Łazienkowskiej była już rozstrzygnięta. Legioniści spokojnie rozgrywali piłkę i wyczekiwali końcowego gwizdka. Niewiele brakowało, a mógłby powtórzyć się scenariusz z meczu z Wisłą, bo goście mieli kilka okazji do strzelenia gola, jednak fatalnie pudłowali.

Przodował w tym Kamil Drygas. Kapitan Zawiszy miał dwie kapitalne okazje do strzelenia gola, ale ani razu nie udało mu się celnie kopnąć piłki. Do tego zarobił dwie bezsensowne żółte kartki i przedwcześnie zszedł z boiska. Było to w końcówce meczu. Wtedy znów przypomniał o sobie Radović, który po kapitalnym podaniu wpakował piłkę do pustej bramki, ustalając wynik meczu.

Wygrana Legii była w pełni zasłużona i pokazuje jaka przepaść dzieli szósty zespół ligi i lidera rozgrywek. Słynący z dobrej gry w defensywie Zawisza dziś popełniał błąd za błędem. Kiepsko wyglądała gra środkowych obrońców Łukasza Nawotczyńskiego i Andre Pereiry, ze skrzydłowymi Legii nie radzili sobie także boczni defensorzy.

Być może na postawę drużyny gości miała wpływ nieobecność na ławce rezerwowych Ryszarda Tarasiewicza. Trener bydgoszczan jest dalej zawieszony, po tym jak naubliżał sędziemu w meczu swojej drużyny z Wisłą w Krakowie.

Autor: Krzysztof Oliwa

Legia Warszawa - Zawisza Bydgoszcz 3-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Miroslav Radović (48.), 2-0 Michał Żyro (51.), 3-0 Miroslav Radović (84.).

Żółta kartka - Legia Warszawa: Miroslav Radović. Zawisza Bydgoszcz: Kamil Drygas. Czerwona kartka za drugą żółtą - Zawisza Bydgoszcz: Kamil Drygas (80).

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Widzów 17642.

Dowiedz się więcej na temat: Miroslav Radović

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje