Legia - Wisła. Radović: Gonzalez powinien dostać czerwoną kartkę

Miroslav Radović w 22. minucie meczu Legii Warszawa z Wisłą Kraków wychodził na sytuację sam na sam, lecz tuż przed polem karnym przewrócił się. Sędzia odgwizdał faul, ale powtórki wykazały, że był w błędzie. Radović w wywiadzie w przerwie meczu szedł jednak w zaparte.

- Zawodnik Wisły ewidentnie mnie faulował. Czułem jego kontakt. Moim zdaniem powinien dostać czerwoną kartkę - powiedział Radović w wywiadzie udzielonym w przerwie meczu Żelisławowi Żyżyńskiemu ze stacji Canal Plus.

Reklama

Powtórki telewizyjne pokazały jednak, że Serb oszukał sędziego i wcale nie był faulowany przez Ivana Gonzaleza. Co prawda wcześniej zahaczył piętą o nogę Hiszpana, ale nie wytrąciło go to z rytmu biegowego. Radović upadł dopiero po kilku krokach.

Żyżyński dopytywał piłkarza, a ten szedł w zaparte.

- Ewidentny faul. Zahaczył mnie - dodawał Radović.

Popis aktorstwa piłkarza Legii ciężko zrozumieć tym bardziej, że wychodził on na dogodną pozycję. W ferworze walki i meczowych emocjach można oczywiście popełnić błąd, lecz klasę zawodnika poznaje się po tym, czy potrafi się do niego publicznie przyznać.

Użytkownicy Twittera byli rozczarowani słowami Radovicia. W opinii wielu obserwatorów tego spotkania, piłkarz po prostu oszukiwał.

WG

Dowiedz się więcej na temat: Miroslav Radović

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje