Legia - Zagłębie Lubin. Dean Klafurić o atutach rywala

- Będziemy się starali z Zagłębiem wygrać. Ostatni mecz w Warszawie przegraliśmy i dobrze to pamiętam. Myślę jednak, że nie zagraliśmy wówczas źle, wiemy czego spodziewać się po Zagłębiu i jak eliminować ich atuty - powiedział na konferencji prasowej szkoleniowiec Legii Dean Klafurić przed meczem z Zagłębiem Lubin w 1. kolejce Lotto Ekstraklasy.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że Zagłębie potrafi być na boisku niebezpieczne. Są groźni w kontrataku, szczególnie Bartłomiej Pawłowski. Mają bardzo mocny atak - Tuszyński i Mares. Będziemy starali się jednak narzucić własny styl gry, jak to w Ekstraklasie - powiedział Klafurić, cytowany przez serwis internetowy klubu.

Reklama

Jednym z piłkarzy młodego pokolenia, który wrócił do Legii po wypożyczeniu do Wisły Płock jest Konrad Michalak.

- Michalak walczy o miejsce w składzie, jak każdy zawodnik. Jest młodym piłkarzem, i myślę, że stać go na jeszcze więcej. Musi być ambitny i głodny gry. Jest bardzo inteligentnym facetem, znamy też jego możliwości. Chcielibyśmy, aby pokazywał jeszcze więcej sportowej złości. Tak jak powiedziałem po meczu z Cork City FC, siedzący obok mnie "Rado" jest idealnym przykładem dla młodych zawodników. Wykorzystywał każdą minutę, aby szlifować swoją formę w okresie przygotowawczym. Nasi młodsi piłkarze mogą się na nim wzorować - powiedział trener.

Po zabiegu kardiologicznym do zdrowia wraca Jarosław Niezgoda.

- Na razie nie wiemy, kiedy Jarosław Niezgoda wróci do treningów z zespołem. Przygotowuje się zarówno ze sztabem medycznym, jak i indywidualnie. Spędza czas w siłowni i cierpliwie pracuje, aby móc dołączyć do nas jak najszybciej. Okienko transferowe jest otwarte do końca sierpnia, więc wciąż wszystko jest możliwe. W kwestii potencjalnych transferów dużo będzie zależało od naszej postawy w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów UEFA - powiedział trener.

We wtorek Legia wygrała z Cork City FC 3-0 i awansowała do drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów, ale zwycięstwo urazem przypłacił Mateusz Wieteska.

- Cafu jest pomocnikiem, nominalnie ósemką bądź dziesiątką w środku pola. Tu może pokazać najwięcej swoich atutów. Co zrobimy, jeśli nie zagra Wieteska? Czy zdecydujemy się wtedy na rozwiązanie z końcowych minut meczu z Cork? Zobaczymy, przed nami jeszcze trening. Jako pierwsi o wszystkich pomysłach na grę dowiedzą się jednak moi zawodnicy - dodał trener Legii.

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Dean Klafurić | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje