• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (11 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (10 pkt.)
  • 5 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (9 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (8 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (8 pkt.)

Po apelu "Starucha" Legia fetowała kulturalnie

Tysiące kibiców mimo deszczu świętowało w niedzielę na pl. Zamkowym w Warszawie tytuł mistrza Polski zdobyty przez piłkarzy Legii. Klubowymi szalikami udekorowano nie tylko kolumnę Zygmunta III Wazy, ale również sztuczną palmę na rondzie Charlesa de Gaulle'a.

Zakończenie ligowych rozgrywek sezonu 2012/13 na Łazienkowskiej było konfrontacją nowego mistrza kraju (Legia) z ustępującym (Śląsk). Zespół z Wrocławia przegrał 0-5, a po ostatnim gwizdku sędziego rozpoczęła się ceremonia dekoracji. Goście z Dolnego Śląska mimo blamażu cieszyli się z trzeciego miejsca, natomiast stołeczna drużyna powróciła na tron po siedmiu latach.

Reklama

Choć tradycją się stało huczne świętowanie na Starym Mieście, to w tym roku miejscem wyznaczonym przez miasto była Agrykola. "Czekaliśmy tu dwie godziny po meczu ze Śląskiem i nie doczekawszy się na mistrzów Polski, ruszyliśmy na Starówkę" - powiedziała Marta, która z sukcesu legionistów cieszyła się wraz z przyjaciółmi.

Wcześniej władze klubu wystosowały specjalne oświadczenie z wiarą, że wszyscy zachowają odpowiedzialność i rozsądek mimo wielkich emocji, które będą towarzyszyć w niedzielę.

"Nie dajmy się sprowokować nikomu, kto przy okazji oprawy na meczu lub fety poza stadionem będzie chciał zakłócić ich przebieg. Cieszmy się, bawmy i po raz kolejny pokażmy wszystkim, że kibice Legii są pod każdym względem najlepsi w Polsce" - apelował klub.

Również nieformalny przywódca fanów Piotr "Staruch" Staruchowicz zaapelował w tym samym duchu do tłumu zgromadzonego na pl. Zamkowym - o kulturalne świętowanie, o nieniszczenie "dobra" stolicy i nieprowokowanie policji.

"Widzisz pan, jest kultura, a żeśmy sobie trochę wypili i śpiewamy, to chyba normalne. Nawet na stypie dają się napić" - rzekł Mariusz, który od blisko ośmiu lat był na prawie wszystkich meczach Legii. "Jak się kogoś kocha, to się chce być przy nim i z nim wszędzie" - dodał.

Fani skandowali i śpiewali: "Niepokonane miasto, niepokonany klub", "Legia w podwójnej koronie, Legia na tronie", "Legia Warszawa to nasza duma i sława". Słychać także było często "Mam tak samo jak ty, miasto moje a w nim..." - czyli "Sen o Warszawie" Czesława Niemena, uznawany od prawie 10 lat za nieoficjalny hymn Legii.

Apogeum świętowania nastąpiło w momencie wjazdu na Starówkę otwartego autokaru z piłkarzami. Pojawiły się też fajerwerki, zrobiło się czerwono: "Dziękujemy! Dziękujemy!" - skandowano. "Królu, zejdź z cokołu i przywitaj mistrzów" - zachęcano Zygmunta III Wazę.

W sobotę wieczorem kolumna Zygmunta została udekorowana szalikami Legii. Przy użyciu kilkunastometrowego wysięgnika założyli je prezes klubu Bogusław Leśnodorski razem z kapitanem drużyny Michałem Żewłakowem oraz przedstawiciele kibiców. Pierwszy szalik zawiązał dookoła krzyża Żewłakow asekurowany przez Leśnodorskiego. Drugi - dookoła szyi króla - założyli fani przy śpiewie "Legia to jest potęga".

"Ozdobienie szalikiem kolumny to tradycja. Wywieszanie flagi na symbolu zdobytego miasta czyniono od zarania dziejów. Czy się to komuś podoba, czy nie. Niepokonane miasto, niepokonany klub" - powiedział jeden z fanów.

Ozdobiona została także sztuczna palma w samym centrum stolicy, na skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich z Nowym Światem. Niczym "Murzynek Bambo" wspiął się po drzewie jakiś kibic. Kiedy wydawało się, że dostanie reprymendę od policjanta, ten - po jego zejściu - nagrodził go brawami. Barwami Legii został oświetlony Pałac Kultury i Nauki.

Rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji Mariusz Mrozek poinformował, że do godz. 22 feta na ulicach miasta odbywa się w spokojnej atmosferze. Na hałas narzekają jedynie mieszkańcy Starówki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje