• 1 .Śląsk Wrocław (3 pkt.)
  • 2 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (3 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (3 pkt.)
  • 5 .Miedź Legnica (3 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (1 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (1 pkt.)
  • 8 .Arka Gdynia (1 pkt.)

Tomasz Lach: Przygotowania w USA to świetny ruch Legii

Mistrzowie Polski od 10 stycznia przebywają na zgrupowaniu przygotowawczym na Florydzie. Taki kierunek to dla zespołu z naszego kraju nowość. Legia Warszawa wraca do ojczyzny 21 stycznia. Potem kolejny obóz, ale już w Hiszpanii. – Nie widzę żadnych minusów tego wyjazdu. To naprawdę dobry pomysł – uważa komentator i ekspert Eurosportu Tomasz Lach.

Lotto Ekstraklasa - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Podczas 11-dniowego zgrupowania w Stanach Zjednoczonych legioniści mieli zaplanowane dwa mecze sparingowe. Jeden z mocną ekwadorską drużyną Barcelona SC rozegrali na początku. Przegrali 2:3. Przed powrotem do stolicy czeka ich jeszcze starcie z Atletico Nacional z Kolumbii.

Reklama

- Uważam, że ten wyjazd to był bardzo dobry pomysł. Biorę tutaj pod uwagę wszystkie za i przeciw. Zawodnicy mają tam znakomite warunki do treningów i do meczów sparingowych. Oglądałem pierwsze spotkanie kontrolne legionistów i naprawdę wszystko pod tym względem wyglądało w porządku. Na dodatek udało się zorganizować starcia z dwoma dobrymi, latynoskimi zespołami. Kolejną istotną sprawą jest promocja marki Legii na rynku, który nie jest znany polskim klubom i nie jest otwierany. Warszawski klub to zrobił i myślę, że to był właśnie główny powód wybrania takiego kierunku. Odbyło się spotkanie z amerykańską Polonią, kibicami. Myślę, że też to fajna sprawa dla piłkarzy. Pewnie wielu z nich po raz pierwszy jest w Stanach Zjednoczonych. Byli także na meczu NBA. W kontekście tego, że przyszło kilku nowych zawodników jest to tym bardzie istotne. To dobra forma integracji zespołu – mówi komentator Eurosportu, Tomasz Lach.

- Wiadomo, że gdyby legioniści nie pojechali za Ocean, to zapewne udaliby się w inne ciepłe miejsce. Pamiętajmy, że i tak czeka ich jeszcze zgrupowanie w Hiszpanii, które zaczyna się już we wtorek. Uważam zatem, że ten wyjazd to jest strzał w dziesiątkę. Chyba jako jedyny klub Lotto Ekstraklasy mistrzowie Polski mają dwa obozy w ciepłych krajach. Pamiętam, że kilka lat temu niektóre kluby Bundesligi także wybierały ten kierunek w styczniu. W tym roku tak się nie stało, bo w Niemczech przerwa była o wiele krótsza niż w Polsce.

- Nie widzę żadnych minusów. Podróż jest dłuższa, ale to nic takiego. Z tego, co widzę, to wszystko jest dobrze zorganizowane. Wisła pojechała do Hiszpanii i okazało się, że boisko nie nadaje się do trenowania. Tutaj nie słyszymy takiej historii. Dlatego też jestem absolutnie za takimi wyjazdami. Nie wiem, czy inne nasze topowe kluby za to podążą. To kwestia przeliczenia i planów marketingowych. Najważniejsze jest jednak to, że to się broni sportowo.

- Wszystkie drużyny przygotowują się w ciepłych miejscach i to jest schemat sprawdzony od wielu lat. Teraz nikt już nie jeździ w góry i wydaje mi się, że to nie wróci. Ostatnio to działo się kilkanaście lat temu, gdy była dłuższa przerwa. Ciekawe, czy Legia pojedzie tam za rok. Sądzę, że klub będzie chciał to kontynuować – uważa relacjonujący m.in. spotkania ekstraklasy Lach.

Sparing z kolumbijskim Atletico Nacional mistrzowie kraju rozegrają w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu. Lotto Ekstraklasa wznawia rozgrywki 9 lutego.

Krzysztof Srogosz

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje