• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (11 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (10 pkt.)
  • 5 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (9 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (8 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (8 pkt.)

Trener Legii Henning Berg: Zawiedliśmy jako zespół

Choć wydawało się to niemożliwe, to jednak stało się. Grająca z przewagą jednego zawodnika Legia Warszawa nie potrafiła utrzymać dwubramkowej przewagi i zaledwie zremisowała z Wisłą Kraków. - Zapewniam, że nie zlekceważyliśmy rywala - powiedział po meczu trener Henning Berg.

Tak to wyglądało z trybun. Uspokojeni dwubramkowym prowadzeniem legioniści po przerwie snuli się jak muchy w smole. Zdaniem Berga piłkarze nie zrealizowali nakreślonych przez niego zadań.

Reklama

- Nie myśleliśmy, że już jest po meczu. Spodziewaliśmy się, że Wisła dostosuje taktykę do sytuacji na boisku. Mieliśmy wyjść na boisko i strzelić trzeciego gola - zdradził, co powiedział w szatni.

Norweg stwierdził, że zawiodło przygotowanie mentalne. - Pierwsza połowa bardzo dobra, w drugiej nie potrafiliśmy zachować balansu pomiędzy utrzymaniem się przy piłce, a stworzeniem sytuacji. Drugi gol dla Wisły był kapitalny, my musimy wyciągnąć wnioski z tego, co się stało  - dodał.  

Zaniepokojony trener próbował zmienić obraz meczu wpuszczając na boisko rezerwowych. Rozczarowała cała trójka. Do gry nic nie wnieśli Michał Kucharczyk i Raphael Augusto, a Władimier Dwaliszwili zmarnował w końcówce kapitalną okazję do gola.

- Potrzebowaliśmy zmiany. W meczu ze Śląskiem rezerwowi wnieśli sporo ożywienia. Teraz tak nie było. Kucharczyk prezentował się lepiej przed tygodniem, wchodząc z ławki. Ale to nie jest wina rezerwowych, że nie wygraliśmy. Zespół po prostu funkcjonował gorzej - zakończył trener.

Dowiedz się więcej na temat: Henning Berg | Legia Warszawa | Wisła Kraków | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje