• 1 .Legia Warszawa (70 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (67 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (60 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (60 pkt.)
  • 5 .Wisła Płock (57 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (55 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (52 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (49 pkt.)

Wisła Kraków - Legia Warszawa 0-1. Klafurić: Zasłużyliśmy na wygraną

Dean Klafurić, nowy trener mistrzów Polski bardzo chwalił swoją drużynę po wygranej z Wisłą Kraków. - Zagraliśmy inteligentnie - podkreślił szkoleniowiec.

- To był bardzo trudny mecz, podobnie jak kilka dni temu z Górnikiem Zabrze, choć trochę z innym scenariuszem. Najważniejsze jednak, że znów wygraliśmy - powiedział Klafurić.

Reklama

Szkoleniowiec na gorąco przeanalizował spotkanie i przede wszystkim zawracał uwagę na taktykę. - Gratuluję moim zawodnikom przede wszystkim inteligencji, bo dobrze zagrali jak na okoliczności, jakie były w drugiej połowie. Zasłużyliśmy na wygraną, brakowało nam tylko spokoju podczas wykańczania ataku. Teraz jednak myślimy już tylko o mecz z Koroną Kielce, a wygrana z Wisłą przechodzi już do historii - zaznaczył.

Legia prowadziła po golu Pasuquato, który do siatki trafił w 43. minucie. Na taką sytuację Klafurić miał już przygotowany plan, ale szybko musiał go zmienić. - Czerwona kartka wszystko przekreśliła. Ale przed przerwą zagraliśmy mądrze taktycznie, za to po przerwie inteligentnie w osłabieniu. I to nie tylko zawodnicy z podstawowego składu, ale też ci, którzy weszli z ławki - powiedział trener Legii.

Mistrzowie Polski grali w osłabieniu, ponieważ drugą żółtą kartkę otrzymał Jarosław Niezgoda, który symulował faul w polu karnym. Szkoleniowiec został poproszony o ocenę tej sytuacji. - Nie widziałem powtórek, poza tym nie będę też komentował pracy sędziów. Oni mają swoją robotę, ja swoją i mogę tylko powiedzieć, że Niezgoda jest wspaniałym zawodnikiem - uśmiechał się szkoleniowiec mistrzów Polski.

Klafurić wzbraniał się także od indywidualnego oceniania swoich zawodników. - Od początku mówię, że mamy 25 wspaniałych piłkarzy i każdy z nic wiele wnosi do gry. Dziś gwiazdą był Pasquato, jutro może być ktoś inny. Choć muszę powiedzieć, że doskonałe 20 minut zagrał też Łukasz Broź - zaznaczał.

Po niedzielnym meczu Wisła zajmuje ósme miejsce. Legia jest trzecia i ma tyle samo punktów co Jagiellonia oraz jeden mniej niż Lech.

PJ

Zobacz wyniki polskiej Ekstraklasy


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama