• 1 .Lech Poznań (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (11 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (10 pkt.)
  • 5 .Piast Gliwice (9 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (9 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (8 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (8 pkt.)

Wysokie aspiracje Legii bez imponujących transferów

Legia Warszawa, której aspiracje zawsze sięgają mistrzostwa Polski, w przerwie letniej nie przeprowadziła imponujących transferów. Nowe oblicze mają jej jednak zapewnić wracający na Łazienkowską trener Jan Urban i 34-letni piłkarz Marek Saganowski.

W ubiegłym sezonie stołeczny zespół zajął trzecie miejsce i z posadą trenera pożegnał się Maciej Skorża. Po długich spekulacjach wybór władz klubu padł na Jana Urbana, który pracował w Legii już w latach 2007-2010. Szkoleniowiec ten wcześniej stawiał na młodych graczy, co w związku z oszczędnościami, na jakie zdecydowali się właściciele drużyny, było jego sporym atutem.

Reklama

Urban swoją drugą kadencję również rozpoczął od wprowadzenia do pierwszego zespołu zawodników z Akademii Piłkarskiej. Póki co, najbardziej skorzystali na tym Daniel Łukasik i Dominik Furman, którzy są blisko podstawowej jedenastki. Podobną pozycję w drużynie ma Jakub Kosecki, który wrócił na Łazienkowską z wypożyczenia do Lechii Gdańsk i ma pomóc w zdobywaniu bramek bądź sam je strzelać.

Urban najbardziej potrzebował skutecznego napastnika i na razie rolę tę spełnia wracający do Legii po siedmiu latach Marek Saganowski. 34-letni piłkarz miał być głównie uzupełnieniem składu, ale na razie błyszczy skutecznością, choć nie zawsze występuje od pierwszego gwizdka sędziego.

Transfer "Sagana" był bezgotówkowy. Na tej zasadzie podpisano też kontrakt z ofensywnym pomocnikiem Jorge Salinasem, za którego Legia zapłaciła słowackiemu FK Trencinowi jedynie ekwiwalent za wyszkolenie. Póki co 20-letni Paragwajczyk nie zadebiutował w pierwszej drużynie.

Mimo dobrej formy Saganowskiego skuteczność to jedno ze zmartwień Urbana. "Nie ma co ukrywać, że mamy z tym na razie spory problem. Potrzebujemy zbyt wielu okazji do strzelenia bramki" - ocenił szkoleniowiec.

Inne to błędy w defensywie i spora liczba straconych goli. Konkurencję w obronie ma wzmocnić Słoweniec Marko Suler, jednak na razie 29-letni stoper dobrą grę przeplata bardzo niepewnymi interwencjami. "Niestety w tej formacji ciągle nie mam wielu możliwości manewru" - przyznał Urban.

Z siedmiu przedsezonowych sparingów stołeczny zespół przegrał cztery i trzy wygrał (z Univarsitateą Cluj 1-0, Dolcanem Ząbki 2-1 i Ekranasem Poniewież 2-1), tracąc 13 bramek, a siedem strzelając. Najbardziej dotkliwe porażki poniósł z Metalistem Charków (1-4) i Spartą Praga (0-4). Poza tym podopieczni trenera Urbana ulegli Lokomotiwowi Płowdiw (1-2) i Borussii Dortmund (0-1).

Legia rozpoczęła sezon od występów w kwalifikacjach Ligi Europejskiej. W drugiej rundzie wyeliminowała łotewski Metalurgs Lipawa (2-2 i 4-1), a w trzeciej - austriacki SV Ried (1-2, 3-1). Ostatnią przeszkodą na drodze do fazy grupowej będzie norweski Rosenborg Trondheim.

Warszawianie mają już za sobą również debiut w Pucharze Polski - 4-0 z Okocimskim Brzesko w 1/16 finału oraz przegrany Superpuchar ze Śląskiem (1-1; 2-4 w karnych).

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Jan Urban | Marek Saganowski | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje