• 1 .Lech Poznań (58 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (57 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (57 pkt.)
  • 4 .Wisła Płock (53 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (50 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (48 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (46 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (45 pkt.)

Piast Gliwice - Legia Warszawa 0-1 w meczu 20. kolejki Ekstraklasy

Grający przez praktycznie całe spotkanie w osłabieniu gliwiczanie, po czerwonej kartce w 8. minucie dla Jakuba Szmatuły, przegrali u siebie z Legią 0-1. Mistrz Polski zwycięską bramkę zdobył z karnego, którego skutecznie wyegzekwował Guilherme. W drugiej połowie był pokaz pirotechniczny, mecz na kilka minut został przerwany, a jedna z petard ogłuszyła bramkarza Legii Arkadiusza Malarza.

Zapis relacji na żywo z meczu Piast Gliwice - Legia Warszawa

Reklama

Zapis relacji na urządzenia mobilne

Gospodarze zaczęli bez respektu dla mistrza Polski. Starali się utrzymać przy piłce i grać skrzydłami. Tak było przez kilka minut, bo w 5. minucie spotkanie zostało ustawione. Thibault Moulin zagrał świetną prostopadłą piłkę w kierunku wychodzącego na dobrą pozycję Jarosława Niezgody. Napastnik Legii urwał się pilnującym go obrońcom, a przed linią szesnastki został bezpardonowo powstrzymany przez ostro interweniującego Jakuba Szmatułę. Sędzia Szymon Marciniak nie miał wątpliwości i od razu sięgnął po czerwony kartonik. To już druga czerwona kartka, którą kapitan gliwiczan zobaczył w tym sezonie, pierwszą ujrzał w końcówce derbowego starcia z Górnikiem Zabrze na początku października.

Jego miejsce między słupkami zajął Dobrivoj Rusov, a plac gry musiał opuścić Aleksander Jagiełło. W 15. minucie, po dobrym dośrodkowaniu Konstantina Wasiljewa, to gospodarze mieli jednak dobrą sytuację, ale Serb nie zdołał jej wykorzystać. W chwilę później uderzał Mateusz Mak, ale niecelnie. Drużyna z Warszawy swoją sytuację miała w 23. minucie, ale w sytuacji sam na sam lepszy od Niezgody był Rusov. Siedem minut później, po trafieniu napastnika Legii, znowu lepszy był bramkarz gliwickiej jedenastki.  
Z czasem przyjezdni, atakujący głównie swoją prawą stroną, gdzie aktywny był zwłaszcza Łukasz Broź, zyskali sporą przewagę, ale nie potrafili jej zdyskontować.

Tak było do 45 minuty. W ostatniej minucie I połowy Patryk Dziczek, zdaniem arbitra, nieprzepisowo powstrzymał wchodzącego w pole karne Michała Kopczyńskiego. Karnego pewnie wykorzystał Guilherme, zdobywając swojego trzeciego gola w tym sezonie, a drugiego z "jedenastki". 

Druga część zaczęła się od dwóch żółtych kartek dla Adama Hlouszka i Michała Pazdana, a także skandowania przez kilka tysięcy widzów na trybunach: "Złodzieje! Złodzieje!" w kierunku sędziego Marciniaka. Grający w osłabieniu Piast starał się odrobić straty, ale brakowało siły ognia i klarownych okazji.

W 55. minucie ponad poprzeczką główkował aktywny Niezgoda. Pięć minut później celnie głową trafił za to Hebert, ale Arkadiusz Malarz był na miejscu. Kilka minut później, po dobrym dośrodkowaniu Wasiljewa, znowu zakotłowało się pod bramką legionistów, ale ponownie dobrze interweniował Malarz.

Potem, z powodu zadymienia boiska przez pokaz pirotechniczny w wykonaniu szalikowców Piasta, mecz, podobnie jak starcie Legii z Górnikiem, przed miesiącem, został przerwany. Kiedy piłkarze szykowali się do gry, ktoś z fanów Piasta rzucił petardę na boisko, która wylądowała i wybuchła tuż obok bramkarza Legii. Malarz przewrócił się, potrzebna była interwencja lekarza. Na szczęście nic mu się nie stało i spotkanie mogło być dalej kontynuowane. Mecz został jednak przedłużony o sześc minut. 

W 75. minucie bramkarz Legii nie zrozumiał się z Pazdanem i bliski trafienia do siatki był rezerwowy Maciej Jankowski. Obrońcy Legii zażegnali jednak niebezpieczeństwo. Kilka minut później, tym razem po wrzutce Wasiljewa z rzutu rożnego, fatalnie przestrzelił Mateusz Mak.  

W 84. minucie bramkarz Legii "nabił" Jankowskiego, ale na jego szczęście piłka minęła cel, przelatując nad poprzeczką. W 89. minucie powinno było być 1-1. Po świetnej akcji Martina Konczkowskiego z Denisem Gojko doskonałą sytuację zmarnował Wasiljew, przenosząc piłkę z kilku metrów nad poprzeczką... Estończyk już w doliczonym czasie, próbował z wolnego zaskoczyć Malarza, ale bez efektu. W ostatnich sekundach świetne okazje zmarnował też Kucharczyk. Ostatecznie, słabo grająca w Gliwicach Legia zdołała wygrać z Piastem 1-0.

Dzięki wygranej legioniści mają na swoim koncie 38 punktów i przynajmniej przez dwie godziny będą liderem. Jeśli Górnik wygra z Arką, to ponownie na pierwszym miejscu będą zabrzanie. Z kolei gliwiczanie przegrali po raz pierwszy od czterech kolejek. Na swoim koncie Piasta ma 19 punktów.

Z Gliwic Michał Zichlarz

Piast Gliwice - Legia Warszawa 0-1 (0-1)


Bramki: 0-1 Guilherme (45. karny)

Żółte kartki: Adam Hlouszek, Michał Pazdan, Kasper Hamalainen, Maciej Dąbrowski  - Legia.

Czerwona kartka: Jakub Szmatuła - Piast.

Sędziował: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 5243

Piast: Jakub Szmatuła  - Martin Konczkowski, Aleksandar Sedlar, Hebert Silva Santos, Marcin Pietrowski - Mateusz Mak, Patryk Dziczek, Martin Bukata (81. Denis Gojko), Konstantin Wasiljew, Aleksander Jagiełło (8. Dobrivoj Rusov) - Michal Papadopulos (64. Maciej Jankowski). 

Legia: Arkadiusz Malarz - Łukasz Broź, Maciej Dąbrowski, Michał Pazdan (81. Inaki Astiz), Adam Hlouszek - Michał Kucharczyk, Michał Kopczyński, Thibault Moulin (78. Krzysztof Mączyński) , Guilherme (88. Cristiano Pasquato), Kasper Hamalainen - Jarosław Niezgoda.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje