Piast Gliwice - Pogoń Szczecin 2-2 w Ekstraklasie

Bramka w doliczonym czasie gry Kamila Wilczka zapewniła Piastowi Gliwice punkt w meczu z Pogonią Szczecin. W przedostatniej kolejce rundy zasadniczej w Gliwicach padł remis 2-2.



Reklama

Wyniki, strzelcy bramek, tabela i terminarz Ekstraklasy

Pierwsza połowa nie była wielkim widowiskiem, aż do 40. minuty. Najpierw z zimną krwią dogodną sytuację wykorzystał Marcin Robak i z bliska pokonał Dariusza Trelę. To już 19. trafienie napastnika Pogoni w tym sezonie.

Goście ze Szczecina krótko cieszyli się z prowadzenia. Kilkadziesiąt sekund później do dośrodkowanej w pole karne piłki wyskoczył Kamil Wilczek i nie dał szans Radosławowi Janukiewiczowi na udaną interwencję.

Pogoń odzyskała prowadzenie w 54. minucie. Marcin Robak tym razem wystąpił w roli asystenta. Najskuteczniejszy snajper T-Mobile Ekstraklasy dostrzegł w polu karnym niepilnowanego Sebastiana Rudola, ten huknął bez zastanowienia z ostrego kąta i zaskoczył źle ustawionego Dariusza Trelę.

Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry zwycięstwo Pogoni mógł przypieczętować Jakub Bąk. Dariusz Trela obronił uderzenie Maksymiliana Rogalskiego z rzutu wolnego, zmiennik Patryka Małeckiego dobijał głową z kilku metrów, ale nie trafił w bramkę.

W doliczonym czasie gry efektownie z półobrotu uderzył Kamil Wilczek i uratował punkt dla gospodarzy. W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Pogoń zagra u siebie z Widzewem, a Piast pojedzie do Białegostoku na mecz z Jagiellonią.

Powiedzieli po meczu:

Dariusz Wdowczyk (trener Pogoni Szczecin): "Trudno jest przełknąć stratę bramki w ostatniej minucie spotkania. To bardzo boli. Słabe krycie w polu karnym pozwoliło rywalom na wyrównanie. Dzisiaj zbyt wielu moich zawodników zagrało na poziomie niższym niż ostatnio. Zdecydowana większość z nich potrafi lepiej grać w piłkę. Mimo strzelenia dwóch goli i prowadzenia, w naszej grze było niewiele jakości. Czeka nas analiza tego spotkania i wyciągnięcie wniosków, ale nie będzie to nic miłego".

Marcin Brosz (trener Piasta Gliwice): "Zgodnie z oczekiwaniami był to dla nas bardzo ciężki mecz. Mój zespół pokazał, że stać go na lepsza grę i będziemy dążyć do dalszego postępu. Naszym celem jest, aby umiejętności zawodników eksponować w każdym spotkaniu. Cieszę się z tego, że w małej rywalizacji nasz napastnik strzelił dzisiaj dwie bramki, a jego odpowiednik w drużynie gości jedną. To motywujące dla drużyny, w której jest duży potencjał".

Piast Gliwice - Pogoń Szczecin 2-2 (1-1)

Bramki: 0-1 Marcin Robak (40.), 1-1 Kamil Wilczek (41.), 1-2 Sebastian Rudol (54.), 2-2 Kamil Wilczek (92.).

Raport meczowy

Dowiedz się więcej na temat: Piast Gliwice | Pogoń Szczecin

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje